Skip to main content
Pozycjonowanie Stron

Pozycjonowanie firm IT i dostawców oprogramowania

Zanim osoba odpowiedzialna za budżet wyśle zapytanie ofertowe, sprawdza kilku dostawców w wyszukiwarce: czyta zakres usług, szuka nazw technologii i opisów wdrożeń. Ustawiamy Państwa stronę tak, żeby była wśród tych kilku.

Cel współpracy: zapytania ofertowe od firm szukających konkretnej technologii, zamiast przypadkowego ruchu z ogólnych fraz o programowaniu.

Nagrody i wyróżnienia

Krótka lista dostawców powstaje w wyszukiwarce

Zakup systemu, aplikacji albo opieki serwisowej poprzedza długie rozpoznanie. Osoba prowadząca projekt wpisuje nazwę technologii, branży i problemu, otwiera kilkanaście stron i z tego układa listę firm, do których wyśle zapytanie. Dostawca spoza pierwszych wyników rzadko na tę listę trafia.

Strony firm technologicznych mają zwykle wspólną wadę: opisują usługi językiem wewnętrznym zespołu. Klient szuka rozwiązania swojego kłopotu, nie nazwy biblioteki. Porządkujemy ofertę tak, żeby każda usługa i każda technologia miały osobny adres, własny opis zakresu prac i przykłady zastosowań.

Zacznij od konsultacji

Stały opiekun, który zna Państwa stronę

Przez cały okres współpracy rozmawiają Państwo z jedną osobą, która prowadzi projekt i zna jego historię.

Główna specjalizacja: pozycjonowanie

Od ponad dekady pracujemy przede wszystkim nad widocznością w wyszukiwarce. Strony, PR i marketing prowadzimy tak, żeby ją wzmacniały.

Umowa na Państwa warunkach

Do wyboru umowa na 12, 24 lub 36 miesięcy albo bezterminowa, z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia.

Jak prowadzimy pozycjonowanie firmy IT

Pracujemy na dwóch poziomach: konkretne usługi i technologie oraz treści, po które sięga zespół klienta przed decyzją.

Osobny adres dla usługi i technologii

Wdrożenia, integracje, opieka serwisowa i wynajem zespołu mają innych odbiorców oraz inne pytania. Każdy z tych obszarów dostaje własną podstronę z opisem zakresu prac i warunków współpracy.

Frazy z nazwą problemu, nie tylko narzędzia

Klient często nie zna nazwy technologii. Szuka opisu sytuacji: połączenia magazynu z księgowością albo migracji z wersji, której producent już nie wspiera. Na takie zapytania przygotowujemy osobne treści.

Opisy wdrożeń zgodne z umowami o poufności

Pomagamy przygotować opis projektu bez ujawniania danych objętych klauzulą: liczby zastępujemy przedziałami, nazwę klienta opisem branży i skali. Treść zachowuje wartość dla czytelnika i dla wyszukiwarki.

Widoczność w odpowiedziach systemów AI

Porządkujemy dane o firmie, autorach i usługach, żeby modele językowe miały z czego korzystać. Sprawdzamy potem, czy Państwa firma pojawia się w takich odpowiedziach i na jakich zapytaniach.

Jak firmy szukają dostawcy IT i jak przejąć te zapytania

Zakup systemu albo opieki serwisowej zaczyna się od kilku wpisanych zdań, a kończy krótką listą firm, do których pójdzie zapytanie. Pokazujemy, jak ta lista powstaje i w którym momencie da się na nią wejść.

01

Od objawu problemu do zapytania ofertowego

Ta sama osoba w ciągu kilku tygodni wpisuje w wyszukiwarkę trzy zupełnie różne rodzaje zapytań.

Osoba, która ma kupić system albo zlecić wdrożenie, prawie nigdy nie zaczyna od nazwy dostawcy. Zaczyna od opisu kłopotu: magazyn nie widzi stanów na bieżąco, faktury przepisuje się ręcznie, stara aplikacja przestała działać po aktualizacji przeglądarki. Na tym etapie szuka nazwy zjawiska i sprawdza, czy problem da się rozwiązać bez wymiany całego środowiska. Dopiero po kilku dniach czytania pojawiają się zapytania o konkretne rozwiązanie, a na samym końcu o firmy, które potrafią je wdrożyć.

Trzy fazy, trzy różne słowniki

  • Rozpoznanie: zapytania opisowe, na przykład połączenie sklepu z programem magazynowym albo migracja z wersji, której producent już nie wspiera.
  • Wybór rozwiązania: nazwy klas oprogramowania, porównania wariantów, pytania o czas i ryzyko wdrożenia.
  • Wybór dostawcy: nazwa technologii z dopiskiem wdrożenie, integrator, partner albo serwis, czasem z nazwą miasta.

Decyzję rzadko podejmuje jedna osoba. Zapytanie wysyła kierownik projektu, ale materiały czyta też dział finansowy i ktoś z zarządu. Każda z tych osób wpisuje w wyszukiwarkę co innego: jedna pyta o zgodność z programem księgowym, druga o koszt utrzymania po wdrożeniu, trzecia o bezpieczeństwo danych i o to, gdzie stoją serwery. Serwis, który odpowiada wyłącznie technikowi, przegrywa na etapie zatwierdzania budżetu.

Co z tego wynika dla serwisu

Pod każdą fazę przygotowujemy inny materiał. Rozpoznanie obsługują artykuły opisujące problem językiem klienta. Wybór rozwiązania potrzebuje porównań i opisów klas systemów wraz z granicami ich zastosowania. Wybór dostawcy wymaga stron ofertowych z zakresem prac, etapami i warunkami współpracy. Jeżeli wszystko to mieści się na jednej stronie usługi, wyszukiwarka nie ma czego pokazać na zapytania z dwóch pierwszych faz, a Państwa firma pojawia się dopiero wtedy, gdy krótka lista jest już ułożona przez kogoś innego.

Pierwsze, co sprawdzamy w Search Console, to zapytania z wyświetleniami i bez kliknięć. Zwykle siedzi w nich faza rozpoznania, której nikt w firmie nie obsłużył treścią.

02

Trzy rodziny fraz: technologia, problem i branża

Nazwa technologii, opis kłopotu i nazwa branży prowadzą do trzech różnych zestawów wyników, więc potrzebują trzech różnych podstron.

Pierwsza rodzina to zapytania z nazwą systemu albo technologii. Użytkownik dopisuje do niej słowa wdrożenie, integracja, partner, migracja lub utrzymanie. Popyt jest tu realny, bo z oprogramowania klasy ERP korzystało w 2025 roku 40,5 procent przedsiębiorstw, a z CRM 25,1 procent, jak podaje GUS w opracowaniu o społeczeństwie informacyjnym. Rywalizują o te frazy inni partnerzy tego samego producenta, więc o wyniku decydują szczegóły: wersje, moduły, branże i opis własnej roli w projekcie.

Frazy z nazwą problemu

Druga rodzina to zapytania opisowe, długie i pisane naturalnym zdaniem. Klient nie zna nazwy rozwiązania, zna objaw. Takie zapytania mają niewielki wolumen, ale wpisują je osoby, które dostały zadanie znalezienia dostawcy. Jedna strona odpowiadająca dokładnie na taki opis potrafi przynieść zapytanie o projekt wart więcej niż roczny budżet na reklamę.

Frazy branżowe i ich układanie

Trzecia rodzina łączy oprogramowanie z branżą odbiorcy: system dla produkcji mebli, program dla kancelarii, aplikacja dla przychodni. To najlepszy materiał na podstrony, bo pozwala opisać procesy i wymagania, których konkurent z ogólną ofertą nie zna.

  • Frazy z nazwą technologii trafiają na podstrony technologii, po jednej na system.
  • Frazy opisowe trafiają do poradnika i do bazy wiedzy, z odnośnikiem do właściwej usługi.
  • Frazy branżowe dostają podstrony dla branż, z listą procesów i typowych integracji.
  • Frazy ze słowem cena albo koszt kierujemy na stronę wyceny z widełkami i modelem rozliczenia.

Liczby wyszukiwań z planerów reklamowych to przedziały, a nie pomiar. Zanim napiszemy nową podstronę, sprawdzamy, czy zapytanie w ogóle pojawia się w danych Państwa serwisu.

03

Wizytówka Google, opinie i zapytania z nazwą miasta

Serwis sprzętu, outsourcing i wsparcie stanowisk pracy kupuje się blisko siebie, więc wizytówka pracuje tu na równi ze stroną.

Część usług informatycznych ma charakter lokalny. Opieka nad stanowiskami pracy, sieć w biurze, serwis sprzętu i wdrożenie u klienta wymagają dojazdu, więc zapytania zawierają nazwę miasta lub dzielnicy. Google dopuszcza wizytówkę wtedy, gdy firma ma lokal, do którego klient może przyjść, albo sama dojeżdża do klientów. Dla firmy pracującej wyłącznie zdalnie wizytówka nie jest właściwym narzędziem i próby jej utrzymania kończą się zawieszeniem profilu.

Kategorie i obszar działania

W wytycznych Google prosi o wybranie możliwie najmniejszej liczby kategorii opisujących główną działalność i o jeden profil na firmę. Widzimy jednak wizytówki z kilkunastoma kategoriami naraz oraz osobne profile dla każdej usługi. Efekt jest odwrotny od zamierzonego: profile konkurują ze sobą, a Google gubi to, czym firma się właściwie zajmuje. Obszar działania ustawiamy zgodnie z prawdą, bo wpisanie całego kraju nie zwiększa zasięgu.

Opinie jako materiał dowodowy

Opinia od klienta z branży produkcyjnej, która opisuje wdrożony moduł i czas reakcji serwisu, waży więcej niż dziesięć ocen bez treści. Prosimy o nią po odbiorze etapu, kiedy klient pamięta szczegóły. Nasza firma zebrała ponad 2 500 opinii w Google i to właśnie ich treść, a nie sama średnia, najczęściej pada w rozmowach handlowych.

  • Poproś o wskazanie problemu, który udało się rozwiązać, i zakresu prac.
  • Nie sugeruj gotowego tekstu, bo rozpoznaje go i czytelnik, i moderacja Google.
  • Odpowiadaj na każdą opinię, także na tę krytyczną, bez wchodzenia w szczegóły objęte umową.
04

Rytm roku: budżety, przetargi i miesiące ciszy

Zapytania o wdrożenia nie rozkładają się równo w roku, bo idą za kalendarzem budżetowym klienta, a nie za pogodą.

W firmach produkcyjnych i handlowych plan wydatków na systemy powstaje jesienią, a podpisy pod umowami padają na przełomie roku. Stąd wzmożone czytanie ofert w październiku i listopadzie oraz wysyp zapytań w styczniu, kiedy budżet jest już dostępny. Latem tempo spada, bo brakuje osób decyzyjnych. Osobny rytm tworzą zmiany przepisów wymuszające aktualizacje systemów: wtedy zapytania pojawiają się falą i szybko wygasają, gdy termin minie.

Skąd bierzemy ten rytm

Nie zgadujemy. Porównujemy dwanaście miesięcy danych z Search Console i z systemu analitycznego z datami zapytań zapisanymi w Państwa CRM. Dopiero zestawienie tych dwóch źródeł pokazuje, kiedy zaczyna się czytanie, a kiedy wysyłanie zapytań. Odstęp między jednym a drugim bywa liczony w tygodniach i to on wyznacza moment publikacji nowych treści.

Co robimy w miesiącach o niższym popycie

  1. Publikujemy materiały, które mają zdążyć zebrać widoczność przed sezonem zapytań.
  2. Robimy porządki techniczne, bo w okresie wzmożonego ruchu nie chcemy ruszać szablonów.
  3. Nagrywamy rozmowy ze specjalistami i przygotowujemy z nich opisy wdrożeń do zatwierdzenia.
  4. Zajmujemy się wzmiankami i profilami w katalogach producentów, bo to praca bez sztywnego terminu.

Taki podział roku ma jeszcze jedną zaletę. Gdy zapytania wracają, zespół nie zaczyna od pisania tekstów, tylko od obsługi kontaktów. Strona jest wtedy gotowa, a my pilnujemy formularzy i telefonów, a nie terminów publikacji.

05

Czym pozycjonowanie firmy IT różni się od innych branż

Mało wejść, długi proces zakupowy i odbiorca, który ocenia stronę jak produkt. To zmienia sposób planowania całej pracy.

W usługach dla ludności liczy się skala ruchu. U dostawcy oprogramowania liczy się kilkanaście dobrych rozmów w roku. Frazy, na których nam zależy, mają zwykle niewielki wolumen, więc wykres odwiedzin rośnie powoli i nigdy nie wygląda efektownie. Dlatego od pierwszego miesiąca umawiamy się na inny miernik: liczbę i jakość zapytań, a nie liczbę sesji.

Odbiorca ocenia rzemiosło

Na stronę firmy technologicznej wchodzi osoba, która potrafi otworzyć narzędzia deweloperskie. Widzi czas ładowania, błędy w konsoli, wagę grafik i to, czy formularz działa bez podpowiedzi. Serwis firmy sprzedającej optymalizację wydajności, który ładuje się kilka sekund, podważa ofertę skuteczniej niż jakikolwiek konkurent. Ten sam mechanizm działa na korzyść: czysto zbudowana strona bywa pierwszym argumentem w rozmowie.

Konkurencja spoza rynku usług

W wynikach na frazy o technologiach stoją nie tylko agencje i integratorzy. Są tam producenci oprogramowania z własną dokumentacją, katalogi dostawców, portale z ofertami pracy i serwisy porównujące narzędzia. Części tych miejsc nie da się wyprzedzić i nie ma sensu próbować. Wybieramy zapytania, w których liczy się doświadczenie wdrożeniowe, bo tam producent ani katalog nie mają nic do powiedzenia.

  • Planujemy pod zapytania ofertowe, nie pod wykres odwiedzin.
  • Techniczna jakość serwisu jest tu częścią oferty, nie tylko warunkiem indeksowania.
  • Obecność w katalogach producentów traktujemy jako osobny kanał, obok własnego serwisu.

Od pierwszej rozmowy do startu prac

Krok 1

Kontakt

Rozmawiamy o Państwa firmie, celach i dotychczasowych działaniach.

Krok 2

Audyt strony

Sprawdzamy technikę, treści, linki i widoczność na tle konkurencji.

Krok 3

Spotkanie i plan

Omawiamy wnioski z audytu, wspólnie dobieramy frazy i ustalamy kolejność prac.

Krok 4

Start prac

Podpisujemy umowę, uruchamiamy pomiar pozycji i zaczynamy wdrożenia.

Branża rozrywkowa

Dekada współpracy na pierwszym miejscu w Google

Od dekady utrzymujemy firmę z branży rozrywkowej na pierwszym miejscu w Google na jej najważniejsze frazy. Bez przerw, bez spadków po aktualizacjach algorytmu.
Przeczytaj opis wdrożenia
TOP 1
frazy „paintball Warszawa” i „ASG Warszawa”
10 lat
nieprzerwanej współpracy
100%
stabilności profilu linków

Strona, treści i technika dostawcy oprogramowania

Serwis firmy technologicznej pełni trzy role naraz: jest ofertą, portfolio i próbką jakości pracy zespołu. Te role trzeba rozdzielić, żeby żadna nie przeszkadzała pozostałym.

06

Architektura serwisu: usługi, technologie, branże, wdrożenia

Cztery osie opisu oferty potrafią zamienić się w setki bliźniaczych podstron, jeżeli nikt nie ustali granic między nimi.

Ofertę firmy IT da się opisać na cztery sposoby: przez usługę, przez technologię, przez branżę odbiorcy i przez konkretny projekt. Każdy z nich ma odbiorców w wyszukiwarce, więc kusi, żeby wymnożyć je przez siebie. Tak powstają setki podstron w rodzaju wdrożenie systemu dla branży spożywczej w Krakowie, które różnią się jednym słowem. Google nazywa masowe generowanie podstron w celu wpłynięcia na pozycje naruszeniem zasad i takie podstrony przestają być pokazywane, zwykle razem z resztą serwisu.

Granica między osiami

Podstrona technologii mówi, czym jest dany system, dla kogo się sprawdza i czego nie potrafi. Podstrona usługi opisuje zakres prac, etapy, role po obu stronach i sposób rozliczenia. Podstrona branży pokazuje procesy, wymagania i typowe integracje u tego rodzaju klienta. Opis wdrożenia dotyczy jednego projektu i zawiera sytuację wyjściową, decyzje oraz efekt. Jeżeli dwie podstrony odpowiadają na to samo pytanie, jedną usuwamy i przekierowujemy.

Kolejność budowy

  1. Najpierw usługi, bo to one przyjmują zapytania z fazy wyboru dostawcy.
  2. Potem technologie, po jednej na system, z odnośnikiem do usługi wdrożenia.
  3. Następnie branże, tylko te, w których mają Państwo zrealizowane projekty.
  4. Na końcu opisy wdrożeń, podpięte pod właściwą technologię i branżę.

Linkowanie wewnętrzne prowadzimy w jedną stronę: od treści poradnikowych do usług, od technologii do wdrożeń, od wdrożeń do formularza. Dzięki temu czytelnik po każdym materiale ma jedno naturalne przejście dalej, a nie listę dwudziestu odnośników w stopce.

07

Treści eksperckie i autor, którego da się sprawdzić

Tekst bez nazwiska i bez roli autora czyta się jak notatkę marketingową, także wtedy, gdy merytorycznie jest bez zarzutu.

Wśród pytań, które Google publikuje jako miarę wartościowej treści, jest takie o zaufanie: czy materiał podaje jasne źródła, dowody doświadczenia oraz informacje o autorze i witrynie. W branży technicznej to pytanie ma pokrycie w zachowaniu czytelnika. Osoba, która ocenia opis migracji bazy danych, sprawdza, kto go napisał i ile podobnych projektów prowadził. Brak tej informacji nie jest drobiazgiem, tylko powodem zamknięcia karty.

Co umieszczamy przy tekście

  • Imię, nazwisko i rolę w zespole, a nie samą nazwę firmy.
  • Krótką notę o doświadczeniu: rodzaje projektów, systemy, certyfikaty producenta, jeżeli są.
  • Datę publikacji i datę ostatniego przeglądu treści.
  • Nazwisko osoby, która potwierdziła stronę merytoryczną, gdy autorem szkicu był ktoś inny.

Sposób pracy jest prosty i nie zabiera Państwa specjalistom dużo czasu. Umawiamy rozmowę na czterdzieści minut, nagrywamy ją, przygotowujemy z niej szkic i wracamy z pytaniami o miejsca, w których coś się nie zgadza. Specjalista poprawia wtedy konkretne zdania zamiast pisać tekst od zera. Materiał podpisany jego nazwiskiem trafia też do działu handlowego jako odpowiedź na pytania klientów.

Przegląd zamiast jednorazowej publikacji

Treści techniczne starzeją się szybciej niż inne. Wersja biblioteki przestaje być wspierana, producent zmienia nazwę modułu, a opisany sposób konfiguracji przestaje działać. Ustawiamy kalendarz przeglądów i wracamy do najważniejszych materiałów co kilka miesięcy. Aktualizacja starego tekstu daje zwykle szybszy efekt niż publikacja nowego, bo strona ma już historię w wyszukiwarce.

08

Szybkość i wersja mobilna, gdy stronę ocenia inżynier

Na stronie firmy technologicznej najczęściej ciąży nie kod, tylko materiały wrzucone wprost z prezentacji handlowej.

Miarą, od której zaczynamy, jest czas wyświetlenia największego elementu widocznego na ekranie. Dokumentacja Google zaleca, żeby mieścił się w 2,5 sekundy lub poniżej. Sprawdzamy go na danych z przeglądarek użytkowników, a nie tylko w teście laboratoryjnym, bo wynik z szybkiego łącza w biurze nie mówi nic o kliencie otwierającym stronę na telefonie w hali produkcyjnej.

Typowe hamulce

  • Karuzela logotypów klientów w pełnej rozdzielczości, ładowana przed treścią.
  • Filmy startujące automatycznie na stronie głównej i tła wideo w nagłówku.
  • Biblioteki animacji dołączone dla jednego efektu na całej witrynie.
  • Materiały do pobrania w postaci ciężkich plików PDF zamiast treści na stronie.
  • Kilka zestawów krojów pisma, wgranych zamiast dwóch odmian jednego.

Osobny problem dotyczy serwisów budowanych jako aplikacja jednostronicowa. Treść powstaje wtedy dopiero w przeglądarce, a robot widzi pusty dokument albo widzi go z opóźnieniem. Sprawdzamy to w narzędziu do kontroli adresów URL i porównujemy kod źródłowy z tym, co pokazuje przeglądarka. Jeżeli różnica jest duża, wprowadzamy generowanie treści po stronie serwera dla podstron ofertowych, a resztę aplikacji zostawiamy bez zmian.

Wersja mobilna to nie tylko układ

Na telefonie sprawdzamy trzy rzeczy: czy formularz da się wypełnić jedną ręką, czy numer telefonu jest odnośnikiem do połączenia i czy tabele z parametrami oraz fragmenty kodu nie rozjeżdżają ekranu. To ostatnie zdarza się na stronach firm IT częściej niż gdziekolwiek indziej, bo dokumentację przygotowuje się na dużym monitorze.

09

Dane strukturalne dla dostawcy oprogramowania

Kilka typów ze schema.org opisuje firmę IT dokładnie, a reszta jest ozdobą, która nie zmieni nic w wynikach wyszukiwania.

Zaczynamy od typu Organization, który w słowniku schema.org opisuje organizację, na przykład firmę. Podajemy w nim nazwę, adresy oddziałów, numery identyfikacyjne, profile w serwisach zewnętrznych i logo. Usługi opisujemy typem Service, czyli usługą świadczoną przez organizację. Dla własnego oprogramowania używamy typu SoftwareApplication, który według dokumentacji Google służy do opisania aplikacji w treści strony, żeby wyszukiwarka mogła pokazać jej szczegóły.

Czego dane strukturalne nie załatwią

Dodanie znaczników nie podnosi pozycji samo z siebie. Część firm wpisuje do serwisu dane FAQ w nadziei na rozbudowany wynik, tymczasem Google zaktualizował dokumentację i pokazuje ten wynik już tylko witrynom rządowym oraz zdrowotnym o uznanej pozycji. Znaczniki zostawiamy wtedy dla porządku w danych, ale nie obiecujemy po nich efektu wizualnego w wynikach.

Strona kariery i rekrutacja

Firmy technologiczne rekrutują bez przerwy, a według GUS tylko 18,2 procent przedsiębiorstw zamieszczało na stronie informacje o wolnych stanowiskach. To przestrzeń, w której łatwo wyprzedzić rynek. Ogłoszenia opisujemy typem JobPosting, a każdą ofertę publikujemy pod własnym adresem, z widełkami i opisem zespołu.

  • Jeden zestaw znaczników na stronę, bez powielania tych samych danych w kilku miejscach.
  • Dane w znacznikach muszą zgadzać się z tym, co widzi czytelnik.
  • Ścieżka nawigacji opisana typem BreadcrumbList pomaga przy rozbudowanej strukturze usług.
  • Znaczniki sprawdzamy po każdej zmianie szablonu, bo psują się przy aktualizacjach motywu.

Znaczniki ocen dla typu Organization Google przewidział dla serwisów zbierających opinie o innych organizacjach, a nie o sobie. Własne gwiazdki wstawione we własnym serwisie nie dadzą wyniku rozszerzonego.

10

Linki i wzmianki: skąd bierze je firma technologiczna

Zespół, który pisze dokumentację i wychodzi na scenę konferencyjną, ma więcej naturalnych powodów do wzmianek niż większość branż.

Branża IT ma nad innymi przewagę, z której rzadko korzysta. Specjaliści publikują biblioteki, odpowiadają na pytania w serwisach programistycznych, prowadzą prelekcje na konferencjach i meetupach, piszą dokumentację do własnych narzędzi. Każde z tych miejsc bywa źródłem odnośnika lub wzmianki. Wystarczy, żeby przy nazwisku prelegenta albo w opisie repozytorium znalazł się adres firmowego serwisu, a nie tylko profil prywatny.

Powód, dla którego ktoś linkuje

Nikt nie odsyła do strony usługowej bez powodu. Odsyła do czegoś, co przydało się w pracy: kalkulatora kosztu utrzymania, zestawienia limitów w popularnym systemie, opisu migracji krok po kroku, otwartego raportu z własnych danych. Przygotowanie jednego takiego materiału zajmuje kilka dni i pracuje potem latami. Osobno dbamy o profile w katalogach partnerskich producentów oprogramowania, bo tam klienci szukają dostawców z potwierdzonym statusem.

Czego nie robimy

Google definiuje spam linkowy jako tworzenie odnośników głównie po to, by wpłynąć na pozycje. Pod tę definicję podpadają zakupy wpisów w sieciach zapleczowych, wymiana odnośników między zaprzyjaźnionymi firmami i artykuły sponsorowane bez oznaczenia. Widzimy skutki takich działań u firm, które przejmują serwis po poprzedniej agencji i zaczynają od sprzątania profilu odnośników.

  • Wystąpienia i szkolenia zgłaszamy z adresem firmowym, nie prywatnym.
  • Wzmianki bez odnośnika też mają wartość, bo budują rozpoznawalność nazwy.
  • Każdy nowy odnośnik opisujemy w raporcie razem z powodem jego powstania.

Co zyskuje firma technologiczna

Zapytania z gotowym budżetem

Ruch z fraz opisujących konkretne wdrożenie przychodzi od osób, które mają już zgodę na projekt. Mniej rozmów o wycenie strony wizytówkowej, więcej o zakresie prac.

Drugi kanał obok poleceń

Rekomendacje przychodzą nierówno i trudno je planować. Widoczność w wyszukiwarce daje stały dopływ zapytań, niezależny od tego, kto akurat polecił Państwa firmę.

Materiał dla działu sprzedaży

Opisy usług i wdrożeń handlowcy wysyłają klientom w odpowiedzi na pytania. Te same treści pracują więc także poza wyszukiwarką, w trakcie rozmów handlowych.

Pozostałe usługi SEO

Pozycjonowanie to nasza główna dziedzina, dlatego każdą z tych usług prowadzą specjaliści.

Pozycjonowanie AI
Widoczność w odpowiedziach ChatGPT, Gemini i Perplexity.
Pozycjonowanie lokalne
Wyniki dla Państwa miasta i Mapy Google.
Wszystkie usługi SEO

Reklama, przepisy, AI i pomiar efektów

Ostatnia część dotyczy tego, co dzieje się obok pozycjonowania: płatnych kampanii, obowiązków prawnych serwisu, obecności w odpowiedziach modeli językowych oraz liczb, które co miesiąc pokazujemy w raporcie.

11

Reklama płatna obok pozycjonowania, a nie zamiast

Kampania przynosi zapytania od pierwszego dnia, pozycjonowanie pracuje dłużej. Łączymy je tak, żeby jedno zasilało drugie.

Zacznijmy od sprostowania, które wciąż bywa potrzebne. Google pisze wprost, że reklama w jego systemie nie wpływa na obecność witryny w wynikach organicznych. Wydatek na kampanię niczego w pozycjach nie załatwi, tak samo jak jego wstrzymanie niczego nie zepsuje. To dwa osobne kanały, które łączy tylko jedno: ta sama strona docelowa i ten sam czytelnik.

Podział ról

  • Kampania obsługuje zapytania pilne i sezonowe oraz wejście na nowy rynek, zanim powstaną treści.
  • Pozycjonowanie obsługuje zapytania z fazy rozpoznania, gdzie kliknięcie bywa drogie, a decyzja odległa.
  • Obrona nazwy firmy w reklamie ma sens, gdy konkurent kupuje ją jako frazę.
  • Remarketing utrzymuje kontakt przez długi proces zakupowy, który potrafi trwać kilka miesięcy.

Jak jeden kanał zasila drugi

Raport zapytań z kampanii pokazuje, jakimi słowami klienci naprawdę opisują swój problem. To materiał na nowe podstrony, lepszy od każdego planera. Działa to też w drugą stronę: gdy podstrona usługi zaczyna przynosić zapytania z wyników organicznych, ograniczamy na nią stawki i przenosimy budżet tam, gdzie jeszcze nie mamy widoczności.

Jeszcze jedno zastosowanie kampanii bywa pomijane. Zanim zainwestują Państwo w rozbudowę serwisu o nową usługę, można w dwa tygodnie sprawdzić reklamą, czy zapytania o nią w ogóle istnieją i jakiej są jakości. To tańsze niż napisanie dziesięciu podstron dla rynku, którego nie ma.

12

Przepisy, formularze i rozmowa o cenie

Firma informatyczna nie ma samorządu zawodowego, ale jej serwis i wysyłka ofert podlegają kilku ustawom, które łatwo przeoczyć.

Jeżeli udostępniają Państwo panel klienta, wersję próbną, newsletter albo konto w aplikacji, wchodzą w grę przepisy ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Artykuł 8 nakazuje usługodawcy określić regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną i udostępnić go nieodpłatnie przed zawarciem umowy. Regulamin ma opisywać między innymi rodzaje i zakres usług, warunki ich świadczenia, tryb zawierania umów oraz postępowanie reklamacyjne.

Informacja handlowa i wysyłka ofert

Ta sama ustawa w artykule 9 wymaga, żeby informacja handlowa była wyraźnie wyodrębniona i oznaczona w sposób niebudzący wątpliwości. Osobno działa artykuł 398 Prawa komunikacji elektronicznej, który zakazuje używania telekomunikacyjnych urządzeń końcowych do przesyłania informacji handlowej, w tym marketingu bezpośredniego, bez uprzedniej zgody odbiorcy. Ta sama ustawa dodaje, że takie działanie stanowi czyn nieuczciwej konkurencji. Warto o tym pamiętać, bo wysyłka ofert do list adresowych jest w branży technologicznej częsta.

Zgody na stronie i formularz kontaktowy

Artykuł 399 Prawa komunikacji elektronicznej dopuszcza zapis informacji w urządzeniu użytkownika i dostęp do niej wtedy, gdy użytkownik został wcześniej jednoznacznie poinformowany o celu i wyraził zgodę. W praktyce oznacza to, że skrypty analityczne i reklamowe uruchamiamy dopiero po wyborze użytkownika, a nie przy wejściu na stronę. W samym formularzu zostawiamy najmniejszą liczbę pól, przy których da się przygotować sensowną odpowiedź, i mówimy wprost, kto się odezwie oraz w jakim czasie.

Co robić z ceną

Projekty wdrożeniowe rzadko dają się opisać jedną kwotą i nikt tego nie oczekuje. Oczekuje się natomiast wskazówki: widełek dla typowego zakresu, modelu rozliczenia, listy czynników, które podnoszą wycenę. Strona, która milczy o pieniądzach, dostaje zapytania od firm o budżecie dziesięć razy mniejszym niż wymagany, a handlowcy tracą czas na rozmowy bez szans.

13

Widoczność w odpowiedziach AI Overviews, ChatGPT i Gemini

Modele cytują to, co i tak zostało zaindeksowane, więc praca zaczyna się od zwykłych podstaw, a nie od osobnego kanału.

Wokół obecności w odpowiedziach modeli narosło sporo obietnic. Dokumentacja Google jest w tej sprawie zwięzła: nie ma dodatkowych wymagań ani osobnej optymalizacji potrzebnej do pojawienia się w AI Overviews albo w trybie AI. Żeby strona mogła zostać pokazana jako odnośnik, musi być zaindeksowana i kwalifikować się do wyświetlenia z opisem. To znaczy, że pierwszym warunkiem jest poprawnie zbudowany serwis, a nie osobna usługa sprzedawana pod nowym skrótem.

Co pomaga modelom sięgnąć po Państwa treść

Google opisuje technikę rozbijania jednego pytania na wiele powiązanych wyszukiwań w różnych podtematach. Odpowiedź powstaje więc z wielu stron naraz. Wygrywają materiały, które dają odpowiedź od razu pod nagłówkiem, mają jednoznaczne definicje, zestawienia w tabelach i spójne dane o firmie w całym serwisie. Rozwlekły wstęp przed konkretem działa tu przeciwko Państwu.

Jak to sprawdzamy

  1. Układamy listę kilkunastu pytań, które zadałby klient szukający Państwa usługi.
  2. Zadajemy je w kilku modelach i zapisujemy odpowiedzi razem z cytowanymi adresami.
  3. Sprawdzamy, kto jest cytowany zamiast Państwa i czego brakuje w naszych treściach.
  4. Powtarzamy pomiar co miesiąc, bo odpowiedzi zmieniają się między jednym a drugim sprawdzeniem.

Uczciwie mówimy przy tym, czego zrobić się nie da. Nikt nie steruje tym, co model odpowie, a ten sam prompt zadany dwa razy potrafi dać dwa różne zestawy źródeł. Traktujemy to jako obserwację rynku, a nie jako usługę z obiecanym wynikiem.

14

Pomiar efektów i to, co widać w raporcie

Liczba wejść nie mówi nic o sprzedaży wdrożeń. Liczymy zapytania, ich jakość i to, co z nich zostało w lejku sprzedaży.

Zestaw wskaźników ustalamy na początku współpracy i nie zmieniamy go w trakcie, żeby porównania miały sens. Podstawą są zapytania z formularza i telefony z wyróżnionego numeru, przypisane do podstrony, z której przyszły. Obok tego pilnujemy widoczności na wybranych frazach z fazy wyboru dostawcy, ruchu na podstronach usług i technologii oraz liczby pobranych materiałów, jeżeli takie Państwo udostępniają.

Połączenie z systemem sprzedaży

Sam licznik formularzy nie wystarczy. Prosimy o oznaczanie w Państwa systemie sprzedaży, które zapytanie przyszło z wyszukiwarki, i o informację, co się z nim stało. Po kilku miesiącach widać wtedy rzecz najważniejszą: które frazy przynoszą rozmowy kończące się umową, a które tylko zapytania o darmową konsultację. Budżet pracy przesuwamy wtedy w stronę tych pierwszych.

Co dostają Państwo co miesiąc

  • Raport z wykonanych prac i ich uzasadnieniem, przygotowywany co miesiąc.
  • Zestawienie zapytań i telefonów z podziałem na podstrony.
  • Zmiany widoczności na wybranych frazach wraz z komentarzem, skąd się wzięły.
  • Plan prac na kolejny miesiąc, uzgodniony ze stałym opiekunem projektu.

Opiekun jest jeden przez cały czas współpracy i to on odbiera telefon, gdy coś dzieje się z serwisem. Pracujemy w ten sposób od ponad dekady, a pozycjonowanie jest naszą główną specjalizacją, nie dodatkiem do innych usług.

Przy niewielkiej liczbie zapytań miesięczne wahania nic nie znaczą. Wnioski o skuteczności wyciągamy z okresów kwartalnych i porównujemy je rok do roku, żeby odsiać sezon.

15

Ile trwa praca i od czego zależy jej koszt

Czas i koszt zależą od stanu serwisu, liczby wersji językowych i tego, jak ostrej konkurencji dotyczą wybrane frazy.

Frazy techniczne z nazwą systemu i branży bywają w zasięgu po kilku miesiącach, bo rywalizuje o nie kilkunastu dostawców. Ogólne zapytania o tworzenie oprogramowania to zupełnie inna skala pracy, liczona w latach, i uczciwie o tym mówimy przed podpisaniem umowy. Pierwsze efekty widać zwykle najpierw w liczbie wyświetleń, potem w pozycjach, a na końcu w zapytaniach. Ta kolejność jest stała i po niej poznajemy, czy praca idzie w dobrą stronę.

Dlaczego nikt nie poda daty i miejsca

Google stwierdza wprost, że nikt nie może zagwarantować pierwszego miejsca w jego wynikach. Agencja, która obiecuje konkretną pozycję w konkretnym miesiącu, albo nie rozumie narzędzia, z którym pracuje, albo liczy na to, że Państwo tego nie sprawdzą. Zobowiązujemy się do zakresu prac i do sposobu raportowania, a nie do miejsca na liście.

Co wpływa na wycenę

  • Stan techniczny serwisu i to, czy da się w nim pracować bez przebudowy szablonów.
  • Liczba usług, technologii i branż, które mają dostać własne podstrony.
  • Liczba wersji językowych i rynków, bo każdą trzeba planować osobno.
  • Dostępność Państwa specjalistów do rozmów merytorycznych przy treściach.
  • Stan profilu odnośników po wcześniejszych działaniach, jeżeli były prowadzone.

Umowę podpisujemy na 12, 24 albo 36 miesięcy, jest też wariant bezterminowy z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia. Dłuższy okres ma sens tam, gdzie serwis wymaga przebudowy, bo pierwsze miesiące schodzą wtedy na prace, których nie widać w wynikach.

16

Najczęstsze błędy na stronach firm informatycznych

Większość z nich powstaje nie z niewiedzy, tylko z pośpiechu przy okazji innej pracy programistycznej w zespole.

Zbieramy te błędy z audytów serwisów firm technologicznych i powtarzają się z uderzającą regularnością. Ciekawe jest to, że dotyczą zespołów, które w projektach klienckich robią wszystko poprawnie. Własna strona bywa po prostu zadaniem bez właściciela i bez terminu.

Błędy w treści

  • Jedna strona z listą kilkudziesięciu technologii zamiast osobnych podstron dla najważniejszych z nich.
  • Opisy wdrożeń dostępne tylko w plikach PDF, których wyszukiwarka nie pokaże w wynikach na zapytania branżowe.
  • Blog bez nazwisk autorów i bez dat, prowadzony przez osobę spoza zespołu technicznego.
  • Teksty generowane masowo pod odmiany tej samej frazy, co Google traktuje jako naruszenie zasad.
  • Opis oferty językiem wewnętrznym zespołu, bez nazwania problemu, który rozwiązuje.

Błędy techniczne

  • Treść widoczna dopiero po uruchomieniu skryptów, przez co robot widzi pusty dokument.
  • Wersje językowe bez wzajemnych odnośników, które Google w takiej sytuacji zignoruje.
  • Środowiska testowe i kopie serwisu dostępne publicznie i zaindeksowane razem z produkcją.
  • Zmiana adresów przy przebudowie serwisu bez przekierowań ze starych ścieżek.
  • Brak danych kontaktowych i adresu siedziby poza jedną podstroną kontakt.

Każdy z tych punktów da się naprawić bez przepisywania serwisu od nowa. Jeżeli chcą Państwo wiedzieć, które z nich dotyczą Państwa strony, wystarczy rozmowa i dostęp do Search Console. Pracujemy z oddziałów w Krakowie, Warszawie, Poznaniu, Łodzi, Bydgoszczy, Kielcach i Zabierzowie, a numer do nas to 222 500 844.

Pozycjonowanie firmy IT: pytania i odpowiedzi

Nie znaleźli Państwo odpowiedzi? Chętnie odpowiemy telefonicznie lub mailowo.

Napisz do nas
Sprzedajemy w modelu B2B i mamy kilka projektów rocznie. Czy pozycjonowanie się opłaca?

Liczy się wartość pojedynczego kontraktu, nie liczba wejść. Frazy opisujące konkretne wdrożenie mają niewielki wolumen, za to wpisują je osoby przygotowujące zakup. Pracę planujemy wtedy pod kilkanaście takich zapytań miesięcznie i pod jakość kontaktu, a nie pod ogólny ruch.

Czy musimy ujawniać nazwy klientów w opisach wdrożeń?

Nie. Projekt da się opisać przez branżę, skalę i problem, który został rozwiązany. Jeśli umowa pozwala podać nazwę, materiał zyskuje na wiarygodności, ale jej brak nie przekreśla wartości treści. Przed publikacją każdy opis potwierdzają Państwo u siebie.

Nasza strona działa w kilku językach. Jak wygląda wtedy praca?

Ustawiamy oznaczenia wersji językowych i pilnujemy, żeby treści nie były tłumaczone automatycznie. Frazy dobieramy osobno dla każdego rynku, bo zapytania o tę samą usługę brzmią inaczej w Polsce i w Niemczech. Przeniesienie struktury z polskiej wersji zwykle nie wystarcza.

Kto przygotuje treści techniczne?

Szkic pisze nasz zespół po rozmowie z Państwa specjalistami, a stronę merytoryczną potwierdza osoba z firmy. Przy tekście podajemy autora i jego rolę, bo materiał podpisany przez praktyka inaczej oceniają zarówno czytelnicy, jak i Google.

Pozycjonowanie w całej Polsce

Mamy biura w 7 miastach. Spotkania odbywają się po wcześniejszym umówieniu, a przygotujemy salę i zespół doradców.

Umów spotkanie w oddziale

Warszawa

ul. Świętokrzyska 18/505
00-002 Warszawa

Kraków

ul. Rybitwy 22/326
30-722 Kraków

siedziba
Pozycjonowanie Kraków

Łódź

al. Kościuszki 3/4
90-418 Łódź

Poznań

ul. Juliusza Słowackiego 55/1
60-521 Poznań

Bydgoszcz

ul. Kujawska 8/5
85-031 Bydgoszcz

Kielce

ul. Henryka Sienkiewicza 66/2
25-501 Kielce

Zabierzów

ul. Szkolna 51
32-080 Zabierzów

Plan dla Państwa strony zamiast ogólnej oferty

Na konsultacji specjalista SEO omówi Państwa stronę, jej widoczność i konkurencję. Otrzymają Państwo listę pierwszych kroków.

Wstępna ocena strony
Wskazujemy błędy techniczne i braki w treściach, które dziś ograniczają widoczność.
Analiza ruchu i konkurencji
Pokazujemy frazy, na których najszybciej można zyskać.
Plan pierwszych miesięcy
Kolejność prac dopasowana do branży, konkurencji i budżetu.

Konsultacja ze specjalistą SEO