Skip to main content
Pozycjonowanie Stron

Pozycjonowanie w turystyce: biura podróży i atrakcje

Wyjazd planuje się etapami: najpierw kierunek, potem termin, na końcu konkretna oferta. Na każdym z tych etapów klient wpisuje inne zapytanie. Budujemy widoczność tak, żeby Państwa firma pojawiła się już przy pierwszym, a nie dopiero przy nazwie własnej.

Cel współpracy: widoczność na frazy z kierunkiem i terminem, czyli wtedy, gdy klient dopiero wybiera wyjazd, a nie porównuje ceny tej samej oferty.

Nagrody i wyróżnienia

Decyzja o wyjeździe zapada na długo przed rezerwacją

Klient zaczyna od pytań ogólnych: gdzie pojechać we wrześniu, co warto zobaczyć w okolicy, ile trwa dojazd. Konkretnej oferty szuka dopiero po kilku tygodniach. Firma widoczna wyłącznie na własną nazwę wchodzi do gry na samym końcu, gdy wybór jest już zawężony do dwóch propozycji.

Drugi ciężar to zależność od portali rezerwacyjnych. Zbierają one ruch na najbardziej dochodowe frazy i pobierają prowizję od każdej sprzedaży. Własna widoczność nie zastąpi ich z dnia na dzień, ale z czasem przenosi część rezerwacji na Państwa stronę, razem z danymi klienta na kolejny sezon.

Zacznij od konsultacji

Stały opiekun, który zna Państwa stronę

Przez cały okres współpracy rozmawiają Państwo z jedną osobą, która prowadzi projekt i zna jego historię.

Główna specjalizacja: pozycjonowanie

Od ponad dekady pracujemy przede wszystkim nad widocznością w wyszukiwarce. Strony, PR i marketing prowadzimy tak, żeby ją wzmacniały.

Umowa na Państwa warunkach

Do wyboru umowa na 12, 24 lub 36 miesięcy albo bezterminowa, z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia.

Jak prowadzimy pozycjonowanie firmy turystycznej

Plan układamy wokół kalendarza sprzedaży, bo w turystyce liczy się nie tylko pozycja, ale też moment, w którym da się ją osiągnąć.

Treści gotowe przed okresem rezerwacji

Pozycja nie pojawia się w tydzień. Materiały o kierunkach i terminach publikujemy z wyprzedzeniem, żeby były widoczne wtedy, gdy zaczynają się rezerwacje, a nie kilka tygodni po szczycie.

Własny adres dla kierunku i typu wyjazdu

Wczasy rodzinne, wyjazdy objazdowe i weekendowe wypady mają innych odbiorców oraz inne pytania. Każdy kierunek i każdy typ wyjazdu dostaje osobną podstronę z programem oraz warunkami.

Odpowiedzi na pytania sprzed zakupu

Dojazd, bagaż, dokumenty, pogoda w danym miesiącu, wiek dzieci. Takie treści przyciągają ruch poza sezonem i budują zaufanie, zanim klient wyśle pierwsze zapytanie o wolne miejsca.

Odzyskiwanie fraz przejętych przez portale

Sprawdzamy, na których zapytaniach pośrednicy wyprzedzają Państwa stronę. Zaczynamy od nazwy firmy i nazw własnych ofert, bo tam wygrana jest najszybsza i najbardziej opłacalna.

Jak klient szuka wyjazdu i jak go przechwycić

Droga od pomysłu na urlop do wpłaty zaliczki trwa tygodniami i zostawia w wyszukiwarce wyraźny ślad. Pokazujemy, w którym miejscu tej drogi da się wejść wcześniej niż portale rezerwacyjne.

01

Cztery etapy zapytań, od pomysłu na urlop do nazwy biura

Klient zadaje w wyszukiwarce inne pytania w lutym, inne w maju, a jeszcze inne na dzień przed wpłatą zaliczki.

Pierwszy etap to szukanie pomysłu. Klient nie zna jeszcze kierunku, wpisuje pytania w rodzaju gdzie ciepło w maju albo gdzie na urlop z małym dzieckiem. Nie porównuje cen i nie zna nazw biur. Drugi etap to wybór kierunku. Pojawiają się nazwy krajów, regionów i miejscowości, do tego pytania o pogodę, czas dojazdu i wymagane dokumenty.

Trzeci etap to zawężanie oferty. Zapytanie zawiera już kierunek, termin i typ wyjazdu, czasem także lotnisko wylotu i standard hotelu. Ruch z tego etapu kupuje najczęściej, bo decyzja jest niemal podjęta. Czwarty etap to weryfikacja. Klient wpisuje nazwę biura razem ze słowem opinie, sprawdza wpis w rejestrze i szuka potwierdzenia, że jego wpłata jest zabezpieczona.

Co z tego wynika dla serwisu

Firma, która ma tylko stronę główną i cennik, wchodzi do gry dopiero na etapie trzecim i czwartym. Walczy wtedy ceną z portalami, bo wcześniej nie zbudowała żadnej relacji. Materiały odpowiadające na pytania z etapu pierwszego i drugiego kosztują mniej pracy niż walka o najdroższe frazy, a przyprowadzają klienta, zanim ten zobaczy ofertę konkurencji.

  • Etap pomysłu obsługują poradniki: gdzie jechać w danym miesiącu, z kim i na ile dni.
  • Etap kierunku obsługują strony regionów i miast z programem, dojazdem i praktycznymi informacjami.
  • Etap oferty obsługują podstrony wyjazdów z terminami, ceną łączną i warunkami rezygnacji.
  • Etap weryfikacji obsługuje strona o firmie, opinie oraz widoczne dane wpisu do rejestru.

Ten sam człowiek wraca do wyszukiwarki kilkanaście razy przed rezerwacją. Warto, żeby za każdym razem trafiał na Państwa domenę.

02

Zapytania z kierunkiem, terminem i typem wyjazdu

Najwięcej rezerwacji przynoszą zapytania złożone z trzech elementów, a to właśnie one najrzadziej mają własną podstronę.

Mapę fraz w turystyce układamy z trzech warstw. Pierwsza to kierunek: kraj, region, miasto, czasem konkretny kurort. Druga to termin: miesiąc, ferie, długi weekend, święta. Trzecia to typ wyjazdu: all inclusive, objazdowy, rodzinny, dla par, z własnym dojazdem. Połączenie tych warstw daje zapytania, które klient wpisuje tuż przed zakupem, a które w większości serwisów nie mają żadnego adresu docelowego.

Intencja ważniejsza niż długość frazy

Zapytanie informacyjne i zakupowe wyglądają podobnie, a wymagają innej strony. Pytanie o to, czy w październiku w Grecji da się pływać, obsługuje artykuł. Pytanie o wczasy w Grecji we wrześniu obsługuje podstrona ofertowa z listą terminów. Wrzucenie obu intencji na jeden adres kończy się tym, że żadna nie zostaje obsłużona dobrze.

Szacunków liczby wyszukiwań z narzędzi zewnętrznych nie podajemy Państwu jako pewnika. Traktujemy je jako wskazówkę i weryfikujemy w Search Console po kilku tygodniach od publikacji. Raport skuteczności pokazuje prawdziwe zapytania, na których strona już się wyświetla, i to one decydują o kolejnych tematach.

Jak unikamy kanibalizacji

  1. Jedno zapytanie zakupowe ma jeden adres docelowy, zapisany w arkuszu razem z nagłówkiem H1.
  2. Nowy tekst powstaje tylko wtedy, gdy istniejąca podstrona nie odpowiada na dane pytanie.
  3. Jeśli dwie strony walczą o to samo, łączymy je i zostawiamy adres z mocniejszą historią.

Nazwy hoteli i własne nazwy wyjazdów to osobna warstwa. Tam wygrywa się najszybciej, bo konkurencja jest ograniczona do kilku portali.

03

Wizytówka Google i widoczność w wyszukiwaniu lokalnym

Biuro z lokalem, punkt informacji turystycznej i przewodnik dojeżdżający do klienta mają w Google różne prawa i różne ustawienia.

Profil Firmy w Google przysługuje firmie, która ma placówkę odwiedzaną przez klientów albo świadczy usługi u nich na miejscu. Google zapisuje to wprost w swoich zasadach. Biuro podróży z lokalem w centrum miasta zakłada wizytówkę pod adresem lokalu. Przewodnik, pilot albo organizator wyjazdów rowerowych bez recepcji wybiera tryb obszaru obsługi i ukrywa adres prywatny.

Czego nie wolno robić z nazwą

Nazwa w wizytówce ma odpowiadać nazwie z szyldu, ze strony i z papieru firmowego. Dopisywanie do niej kierunków i zwrotów sprzedażowych bywa skuteczne przez chwilę, a kończy się zawieszeniem profilu. Widzieliśmy firmy, które odzyskiwały wizytówkę tygodniami, tracąc w tym czasie telefon w środku sezonu.

Wizytówkę prowadzimy jak osobny kanał sprzedaży. Godziny otwarcia zmieniamy przed sezonem i przed świętami, bo wtedy klienci dzwonią najczęściej. Zdjęcia lokalu, zespołu i wyjazdów dodajemy regularnie, a nie raz przy zakładaniu profilu. Wpisy z ofertami sezonowymi publikujemy wtedy, kiedy ruszają zapisy, a nie po fakcie.

Spójność danych poza Google

  • Ten sam zapis nazwy, adresu i telefonu w katalogach branżowych i portalach turystycznych.
  • Numer wpisu do rejestru organizatorów widoczny na stronie i w opisie profilu.
  • Jeden numer telefonu w wizytówce i na stronie, bez numerów przekierowań reklamowych.

Profil bez odpowiedzi na opinie wygląda na porzucony. Odpowiadamy na wszystkie, także na krótkie i neutralne.

04

Sezonowość: kalendarz publikacji przed okresem rezerwacji

Tekst opublikowany w czerwcu nie zdąży zarobić na lipiec, bo pozycja rośnie miesiącami, a nie dniami.

Skala rynku jest duża i rozłożona nierówno w czasie. Według GUS w 2024 r. z turystycznych obiektów noclegowych skorzystało 38,8 mln turystów, którym udzielono 97,6 mln noclegów, a stopień wykorzystania miejsc noclegowych wyniósł 40,1 procent. Różnica między ogromną liczbą noclegów a takim obłożeniem to właśnie sezon: kilka tygodni pełnych obiektów i długie miesiące pustych pokoi.

Jak ustawiamy kalendarz prac

  1. Wyznaczamy miesiące, w których klient rezerwuje, a nie te, w których wyjeżdża.
  2. Od tej daty cofamy się o trzy do pięciu miesięcy i wtedy publikujemy materiał.
  3. Podstrony powtarzalnych wyjazdów aktualizujemy, zamiast tworzyć nowe adresy co roku.
  4. Po sezonie zbieramy zapytania z Search Console i układamy z nich tematy na kolejny rok.

Miesiące poza szczytem wykorzystujemy inaczej. Wtedy powstają treści poradnikowe, poprawki techniczne i zdjęcia, na które w lipcu nikt w firmie nie ma czasu. Poza sezonem łatwiej też o wzmiankę w portalu regionalnym, bo redakcje nie są zasypane materiałami prasowymi biur podróży.

Drugi i trzeci szczyt w roku

Wiele firm ma więcej niż jeden szczyt sprzedaży: ferie, majówkę, sylwester, wyjazdy integracyjne jesienią. Każdy z nich traktujemy jak osobną kampanię z własnym terminem publikacji. Dzięki temu strona zarabia częściej niż raz do roku, a praca zespołu rozkłada się równo zamiast piętrzyć w dwóch miesiącach.

05

Czym pozycjonowanie w turystyce różni się od innych branż

Trzy rzeczy zmieniają tu reguły gry: portale z ogromnymi domenami, oferty z datą ważności i regulowana działalność.

Pierwsza różnica to konkurencja. Na najbardziej ogólnych zapytaniach stoją serwisy rezerwacyjne i porównywarki z domenami budowanymi latami. Wyprzedzenie ich na frazie złożonej z dwóch słów bywa nierealne w rozsądnym budżecie. Realne jest wejście na zapytania dłuższe, w których liczy się szczegółowa odpowiedź, a nie sama siła domeny.

Druga różnica to trwałość treści. W większości branż opis usługi żyje latami. W turystyce oferta ma termin i cenę, które tracą ważność po sezonie. Serwis, w którym co roku usuwa się kilkaset adresów, traci zgromadzoną historię i za każdym razem zaczyna od zera.

Trzecia różnica: reguły prawne

Organizowanie imprez turystycznych to działalność regulowana. Ustawa wymaga wpisu do rejestru organizatorów turystyki i przedsiębiorców ułatwiających nabywanie powiązanych usług turystycznych. Ma to dwa skutki dla strony: część informacji musi pojawić się już przy ofercie, a widoczny wpis do rejestru oraz zabezpieczenie na wypadek niewypłacalności działają jak dowód wiarygodności wobec klienta.

Co z tego robimy w praktyce

  • Budżet kierujemy na zapytania, w których szczegół wygrywa z siłą domeny.
  • Adresy ofert projektujemy tak, żeby przetrwały zmianę sezonu i cennika.
  • Elementy wymagane przepisami wpisujemy w szablon podstrony, nie w regulamin na końcu serwisu.

Porównywarki bywają też szansą. Dobrze opisana oferta w portalu potrafi przynieść wzmiankę i ruch, zanim własna widoczność urośnie.

Od pierwszej rozmowy do startu prac

Krok 1

Kontakt

Rozmawiamy o Państwa firmie, celach i dotychczasowych działaniach.

Krok 2

Audyt strony

Sprawdzamy technikę, treści, linki i widoczność na tle konkurencji.

Krok 3

Spotkanie i plan

Omawiamy wnioski z audytu, wspólnie dobieramy frazy i ustalamy kolejność prac.

Krok 4

Start prac

Podpisujemy umowę, uruchamiamy pomiar pozycji i zaczynamy wdrożenia.

Branża rozrywkowa

Dekada współpracy na pierwszym miejscu w Google

Od dekady utrzymujemy firmę z branży rozrywkowej na pierwszym miejscu w Google na jej najważniejsze frazy. Bez przerw, bez spadków po aktualizacjach algorytmu.
Przeczytaj opis wdrożenia
TOP 1
frazy „paintball Warszawa” i „ASG Warszawa”
10 lat
nieprzerwanej współpracy
100%
stabilności profilu linków

Strona, treści i technika w serwisie turystycznym

Serwis turystyczny rośnie szybciej niż większość innych i szybciej się psuje. Porządek w strukturze, adresach i danych strukturalnych decyduje o tym, ile z tej pracy zostanie w wyszukiwarce po sezonie.

06

Struktura serwisu i nawigacja filtrowana

Filtry kierunku, terminu i ceny potrafią wygenerować dziesiątki tysięcy adresów, których nikt nie zamierzał indeksować.

Szkielet serwisu układamy na trzech poziomach. Na górze kierunki: kraje i regiony. Pod nimi typy wyjazdów: wczasy, objazdowe, weekendowe, tematyczne. Na dole pojedyncze oferty z terminami. Taki układ daje czytelne okruszki nawigacyjne i pozwala linkować w obie strony, z kierunku do oferty i z oferty z powrotem do kierunku.

Gdzie serwisy turystyczne tracą indeksowanie

Wyszukiwarka ofert z filtrami to najczęstsze źródło problemów. Google opisuje to wprost: czas poświęcony przez roboty na bezużyteczne adresy nie zostaje przeznaczony na adresy nowe i potrzebne. W serwisie turystycznym takie adresy mnożą się błyskawicznie, bo filtrów jest kilka, a każdy ma kilkanaście wartości. Kilka tysięcy ofert zamienia się w miliony kombinacji.

  • Kombinacje filtrów zostawiamy poza indeksem, blokując parametry w pliku robots.txt.
  • Dla popularnych połączeń, na przykład kierunek plus miesiąc, tworzymy własne adresy z opisem.
  • Adres kanoniczny wskazuje wersję bez filtrów, a sortowanie i paginacja nie tworzą duplikatów.

Osobno pilnujemy mapy witryny. Znajdują się w niej wyłącznie adresy, które chcemy widzieć w wynikach: kierunki, typy wyjazdów, oferty i artykuły. Wyniki wyszukiwania wewnętrznego, koszyk rezerwacji i strony logowania do mapy nie trafiają. Mapę generujemy automatycznie z systemu ofert, żeby po wygaśnięciu terminu nie zostawały w niej adresy, których już nie ma.

Linkowanie wewnętrzne planujemy razem ze strukturą, a nie po jej zbudowaniu. Ze strony kierunku prowadzimy odnośniki do wszystkich typów wyjazdów w tym regionie, a z oferty wracamy do kierunku i do artykułu z praktycznymi informacjami. Dzięki temu nowa podstrona dostaje pierwsze linki w dniu publikacji, zamiast czekać na nie tygodniami.

Przed zmianą filtrów sprawdzamy raport indeksowania. Nagły skok liczby adresów wykrytych i niezaindeksowanych to zwykle właśnie ten problem.

07

Podstrony ofertowe, które przeżyją koniec sezonu

Adres z historią ma dla wyszukiwarki większą wartość niż nowy, więc oferty projektujemy na lata, a nie na jeden termin.

Najczęstszy błąd to utworzenie adresu z rokiem w nazwie i skasowanie go po sezonie. Strona traci wtedy zgromadzone linki i pozycje, a nowa musi zaczynać od początku. Lepiej działa adres opisujący wyjazd, a nie jego konkretną edycję. Rok i termin zmieniają się w treści, adres zostaje ten sam.

Co robimy z ofertą, która się nie powtórzy

  1. Sprawdzamy, czy adres ma ruch i linki, zanim cokolwiek usuniemy.
  2. Jeśli ma, przekierowujemy go na najbliższą tematycznie ofertę, a nie na stronę główną.
  3. Jeśli nie ma, zostawiamy stronę z informacją o zakończeniu i listą podobnych wyjazdów.

Wyprzedane terminy zostawiamy widoczne. Klient, który zobaczył komunikat o braku miejsc i propozycję innego terminu, zwykle zostaje na stronie. Klient, który trafił na błąd 404, wraca do wyników wyszukiwania i klika w konkurencję. Ta różnica widoczna jest w statystykach od pierwszego tygodnia po zmianie.

Treść podstrony ofertowej

Opis skopiowany od touroperatora nie zbuduje pozycji, bo ten sam tekst ma kilkadziesiąt innych serwisów. Dopisujemy to, czego nie ma w katalogu: ile naprawdę trwa dojazd z lotniska, jak wygląda plaża po sztormie, czy pokój rodzinny ma cztery pełne łóżka, co robić na miejscu w deszczowy dzień. To są zdania, które pisze osoba, która tam była.

  • Cena łączna z obowiązkowymi opłatami, a nie sama cena wyjściowa.
  • Terminy, liczba noclegów oraz przybliżone godziny wyjazdu i powrotu.
  • Warunki rezygnacji i informacja o zabezpieczeniu wpłat na wypadek niewypłacalności.
08

Autorzy i dowody, czyli E-E-A-T w biurze podróży

Google powtarza, że ze wszystkich składników wiarygodności najważniejsze jest zaufanie, a w turystyce najłatwiej je stracić.

Google opisuje ocenę treści skrótem E-E-A-T: doświadczenie, wiedza, autorytet i zaufanie. W dokumentacji dla twórców pada zdanie, że spośród tych elementów zaufanie jest najważniejsze, a pozostałe je budują. Dla biura podróży to dobra wiadomość, bo doświadczenie jest tu naturalne. Pilot, rezydent i właściciel naprawdę byli w opisywanych miejscach, wystarczy to pokazać.

Jak pokazujemy autora

  • Podpis pod tekstem z imieniem, nazwiskiem i rolą, na przykład pilot wycieczek w Albanii od sześciu sezonów.
  • Strona autora z listą jego materiałów, zdjęciem i kontaktem do działu obsługi.
  • Zdjęcia własne z wyjazdu zamiast ujęć kupionych w banku zdjęć.

Google pyta wprost, czy treść pokazuje wiedzę z pierwszej ręki, w tym taką, która bierze się z odwiedzenia miejsca. Akapit o tym, że autobus zatrzymuje się dwieście metrów od wejścia, a kasy otwierają się kwadrans później niż podaje strona obiektu, waży więcej niż cała strona ogólnych zachwytów nad kierunkiem.

Dowody, które można sprawdzić

Do tekstu dokładamy elementy weryfikowalne. Numer wpisu do rejestru organizatorów turystyki, nazwa podmiotu zapewniającego ochronę na wypadek niewypłacalności, adres biura, imiona osób obsługujących klienta. Ustawa i tak wymaga części z tych informacji przy ofercie, więc lepiej je wyeksponować, niż chować w regulaminie na dole serwisu.

Nie publikujemy wymyślonych referencji ani liczb obsłużonych klientów, których nie da się potwierdzić. Jedna zakwestionowana liczba podważa całą stronę.

09

Dane strukturalne, szybkość i wersja mobilna

Zdjęcia z wyjazdów potrafią zabić szybkość strony, a część znaczników, które sprzedają agencje, nie daje już żadnych wyników rozszerzonych.

Ze schema.org korzystamy wybiórczo. Do wyjazdów pasuje TouristTrip, opisany jako zaplanowana trasa odwiedzin jednego lub kilku interesujących miejsc powiązanych wspólnym motywem. Do zwiedzanych obiektów TouristAttraction z właściwością touristType, do regionów TouristDestination, do noclegów LodgingBusiness lub Hotel, do festiwali i imprez Event. Do tego Offer z ceną i walutą, BreadcrumbList oraz Organization z danymi firmy.

Znaczniki, które przestały dawać efekt

Warto wiedzieć, czego już się nie uzyska. Wyniki rozszerzone FAQ Google pokazuje wyłącznie dla uznanych, autorytatywnych witryn rządowych i zdrowotnych, więc biuro podróży gwiazdek z pytaniami nie zobaczy. Opinii nie wolno agregować z innych witryn, a strony, na których firma kontroluje opinie o sobie i używa typu LocalBusiness, nie kwalifikują się do oceny gwiazdkowej. Znaczniki VacationRental są przeznaczone dla witryn z opiekunem technicznym Google i dostępem do Hotel Center.

Szybkość liczona na telefonie

Progi Core Web Vitals są jawne: dobry wynik to LCP poniżej 2,5 sekundy, INP do 200 milisekund i CLS nie większy niż 0,1, mierzone na 75. percentylu wczytań. Galerie z wyjazdów są w tej branży pierwszą przyczyną przekroczeń, zaraz po mapach i widgetach rezerwacyjnych ładowanych przy starcie strony.

  • Zdjęcia w formacie nowej generacji, z wymiarami w kodzie i leniwym wczytywaniem poza pierwszym ekranem.
  • Mapa i moduł rezerwacji uruchamiane dopiero po kliknięciu, nie przy wejściu na stronę.
  • Formularz zapytania dostępny bez przewijania na telefonie, z polami dopasowanymi do klawiatury.
  • Sprawdzanie wyników na danych z ruchu rzeczywistego, nie tylko w pojedynczym teście laboratoryjnym.
10

Linki, wzmianki i opinie w branży turystycznej

W turystyce łatwiej o wartościowy link niż w większości branż, bo firma ma realny materiał do zaoferowania redakcjom.

Link kupiony w katalogu niczego nie zmieni, a bywa obciążeniem. Pracujemy na powodach, dla których ktoś naprawdę chce podać dalej Państwa adres. W turystyce takich powodów jest sporo: zdjęcia z miejsc, do których nie jeżdżą media, dane o terminach i obłożeniu, znajomość lokalnych przepisów wjazdowych, wiedza o dostępności obiektów dla osób z ograniczoną sprawnością ruchową.

Skąd bierzemy wzmianki

  • Portale regionalne i lokalne rozgłośnie przy okazji sezonu, rocznic i wydarzeń.
  • Strony gmin, lokalnych organizacji turystycznych i regionalnych punktów informacji.
  • Uczelnie i szkoły przy wyjazdach edukacyjnych oraz zielonych szkołach.
  • Branżowe media turystyczne, jeżeli mają Państwo dane, których nikt inny nie publikuje.

Materiał prasowy wysyłamy wtedy, gdy mamy w nim coś poza ofertą. Zestawienie własnych rezerwacji rok do roku, komentarz do zmiany przepisów wjazdowych, relacja z kierunku po zakończeniu sezonu. Redakcja bierze taką treść, bo jest użyteczna dla jej czytelników, a link jest tego skutkiem, nie warunkiem.

Opinie jako część widoczności

Opinie zbieramy systemowo, kilka dni po powrocie klienta, jedną krótką wiadomością z prośbą i bezpośrednim odnośnikiem. Odpowiadamy na wszystkie, także na te trudne, bez ujawniania szczegółów rezerwacji. Negatywna opinia z rzeczową odpowiedzią buduje zaufanie mocniej niż sam zbiór pochwał, bo pokazuje, jak firma zachowuje się w kłopotach. Mamy ponad dwa i pół tysiąca opinii w Google i wiemy, ile pracy kosztuje ich utrzymanie.

Wymiana linków między zaprzyjaźnionymi biurami wygląda niewinnie, a przy skali kilkudziesięciu domen zostaje zauważona.

Co zyskuje biuro podróży

Rezerwacje bez prowizji

Klient, który trafia na Państwa stronę prosto z wyszukiwarki, rezerwuje bezpośrednio. Marża zostaje w firmie, a Państwo mają jego zgodę i kontakt na kolejny sezon.

Ruch także poza szczytem

Treści poradnikowe pracują przez cały rok, więc firma nie znika z wyszukiwarki w miesiącach, w których sprzedaż jest najniższa, i wchodzi w sezon z mocniejszą pozycją.

Przewidywalny kalendarz prac

Wiedzą Państwo, co publikujemy w danym miesiącu i pod który okres rezerwacji. Łatwiej wtedy zaplanować budżet, zdjęcia i pracę zespołu obsługującego klientów.

Pozostałe usługi SEO

Pozycjonowanie to nasza główna dziedzina, dlatego każdą z tych usług prowadzą specjaliści.

Pozycjonowanie AI
Widoczność w odpowiedziach ChatGPT, Gemini i Perplexity.
Pozycjonowanie lokalne
Wyniki dla Państwa miasta i Mapy Google.
Wszystkie usługi SEO

Reklama, przepisy, AI i pomiar efektów

Pozycjonowanie w turystyce nie działa w oderwaniu od kampanii płatnych, od przepisów o imprezach turystycznych ani od tego, jak Państwa oferta wygląda w odpowiedziach systemów AI.

11

Reklama płatna a pozycjonowanie w cyklu sezonowym

Kampania kupuje widoczność od razu, lecz znika razem z budżetem, pozycjonowanie rośnie wolniej i zostaje po sezonie.

Te dwa kanały robią co innego i najlepiej działają razem. Reklama daje ruch w dniu uruchomienia, więc ratuje terminy z wolnymi miejscami oraz nowe kierunki bez historii. Pozycjonowanie potrzebuje miesięcy, za to zdobyta pozycja pracuje także wtedy, gdy budżet reklamowy jest wstrzymany między sezonami.

Jak dzielimy zapytania między kanały

  • Najbardziej konkurencyjne frazy ogólne, na których stoją portale, zostawiamy reklamie.
  • Zapytania złożone z kierunku, terminu i typu wyjazdu pokrywamy treścią organiczną.
  • Nazwę firmy chronimy reklamą tylko wtedy, gdy licytuje na nią konkurencja.
  • Nowe kierunki sprawdzamy kampanią, zanim zainwestujemy w tekst, zdjęcia i podstrony.

Dane z kampanii wykorzystujemy w pracy organicznej. Raport zapytań pokazuje, które sformułowania faktycznie kończą się wysłaniem formularza. To lepszy materiał do planowania podstron niż szacunki z narzędzi, bo pochodzi z Państwa własnego rynku i z aktualnego sezonu, a nie ze średniej dla całej branży.

Czego reklama nie naprawi

Kampania skierowana na stronę, która wolno się ładuje i nie odpowiada na pytanie klienta, spala budżet szybciej niż zwykle. Zanim zwiększymy stawki, poprawiamy podstronę docelową. W turystyce oznacza to najczęściej skrócenie drogi do formularza i pokazanie ceny łącznej zamiast samej ceny wyjściowej.

Po sezonie warto porównać oba kanały na tych samych zapytaniach. Zwykle okazuje się, że część fraz, za które firma płaciła przez cały rok, ma już przyzwoitą pozycję organiczną i kampanię da się na nich ograniczyć. Zwolniony budżet przenosimy na kierunki, które dopiero wchodzą do oferty i nie mają jeszcze żadnej historii w wyszukiwarce.

12

Przepisy przy ofercie wyjazdu, czyli co musi być na stronie

Ustawa o imprezach turystycznych wymaga części informacji już na etapie oferty, a nie dopiero przy podpisaniu umowy.

Ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych nakazuje organizatorowi udzielić podróżnemu określonych informacji, zanim ten zwiąże się jakąkolwiek umową o udział w imprezie turystycznej lub odpowiadającą jej ofertą. Strona internetowa z ofertą jest właśnie takim miejscem. Osobny przepis nakazuje przekazać przed zawarciem umowy standardowy formularz informacyjny.

Elementy wymagane przy ofercie

  • Miejsce pobytu, trasa, czas trwania wyjazdu i liczba zapewnianych noclegów.
  • Rodzaj i kategoria środka transportu oraz położenie i kategoria obiektu zakwaterowania.
  • Cena łącznie z podatkami oraz dodatkowymi opłatami albo informacja o ich rodzaju.
  • Minimalna liczba osób wymagana, aby wyjazd się odbył.
  • Ogólne informacje o przepisach paszportowych, wizowych i sanitarnych.

Dwie rzeczy warto zapamiętać. Po pierwsze, ciężar dowodu wykonania obowiązków informacyjnych spoczywa na przedsiębiorcy turystycznym, więc archiwizowanie wersji podstrony ma znaczenie praktyczne. Po drugie, podwyższenie ceny po zawarciu umowy jest możliwe wyłącznie wtedy, gdy umowa wyraźnie taką możliwość zastrzega i jednocześnie daje podróżnemu prawo do obniżki ceny.

Jak układamy to w szablonie

Informacje wymagane przepisami wpisujemy w stały układ podstrony ofertowej, zamiast odsyłać do dokumentu na końcu serwisu. Pomaga to również w wyszukiwarce, bo rozwiązuje część pytań, które klient i tak zadałby w Google. Ustawa wymaga, żeby umowa była sporządzona w sposób prosty, zrozumiały i czytelny, i ten sam język stosujemy w opisie oferty.

Organizatorzy muszą zapewnić podróżnym pokrycie kosztów powrotu do kraju i zwrot wpłat na wypadek niewypłacalności. Ta informacja jest jednocześnie mocnym argumentem sprzedażowym.

13

Zgody, formularze i dane klientów w serwisie turystycznym

Newsletter z ofertami last minute to w turystyce podstawowy kanał, a zgoda na jego wysyłkę ma wyraźną podstawę ustawową.

Prawo komunikacji elektronicznej zakazuje używania telekomunikacyjnych urządzeń końcowych do przesyłania informacji handlowej, w tym marketingu bezpośredniego, do abonenta lub użytkownika końcowego, chyba że uprzednio wyraził on na to zgodę. Ta sama ustawa wskazuje, że działanie bez zgody stanowi czyn nieuczciwej konkurencji, więc ryzyko nie kończy się na karze administracyjnej.

Formularz zapytania o wyjazd

  • Zbieramy tylko dane potrzebne do przygotowania oferty, bez numeru dokumentu i daty urodzenia na tym etapie.
  • Zgoda na newsletter jest osobnym polem, niezaznaczonym domyślnie, obok zgody na kontakt w sprawie zapytania.
  • Informacja o administratorze danych i celu przetwarzania stoi przy formularzu, nie tylko w polityce prywatności.
  • Potwierdzenie wysyłki zawiera to samo, co obiecywał formularz, razem z deklarowanym czasem odpowiedzi.

Baner zgód traktujemy poważnie, bo od niego zależy pomiar. Przechowywanie informacji w urządzeniu użytkownika i sięganie po nią jest dozwolone dopiero po uprzednim, jednoznacznym poinformowaniu o celu i po uzyskaniu zgody. Baner, który zasłania treść i nie ma równorzędnego przycisku odmowy, psuje zarówno zgodność z przepisami, jak i pierwsze wrażenie po wejściu z wyszukiwarki.

Skutki dla danych w raportach

Część odwiedzin nie trafi do analityki, bo użytkownik odmówi zgody. Uprzedzamy o tym na początku współpracy i zestawiamy dane z Search Console, która nie zależy od zgody na pliki cookie. Dzięki temu ocena widoczności nie opiera się na jednym źródle, a spadek w jednym narzędziu nie jest od razu czytany jako spadek sprzedaży.

14

Widoczność w odpowiedziach ChatGPT, Gemini i AI Overviews

Coraz więcej planów wyjazdu powstaje w rozmowie z modelem, a zasady wejścia do tych odpowiedzi są prostsze, niż się mówi.

Zacznijmy od tego, czego robić nie trzeba. Google pisze wprost, że nie ma dodatkowych wymagań ani specjalnych optymalizacji, żeby pojawić się w AI Overviews oraz AI Mode, i że nie istnieją specjalne znaczniki schema.org potrzebne do tych funkcji. Warunek jest inny: strona musi być zaindeksowana i kwalifikować się do wyświetlenia z fragmentem w zwykłych wynikach.

Co faktycznie pomaga

  • Własny punkt widzenia zamiast powtórzenia tego, co jest już w dziesięciu innych serwisach.
  • Konkretne odpowiedzi na pytania sprzed wyjazdu, napisane pełnymi zdaniami.
  • Dobre zdjęcia i wideo, bo dają dodatkowe miejsca prezentacji poza samym odnośnikiem.
  • Dostępność strony dla robotów, bez blokad wpuszczonych przypadkiem do pliku robots.txt.

Systemy poza Google mają własne roboty. OAI-SearchBot odpowiada za pokazywanie witryn w wynikach wyszukiwania w ChatGPT, ChatGPT-User odwiedza strony w trakcie rozmowy z użytkownikiem, a GPTBot zbiera treści wykorzystywane do trenowania modeli. Google-Extended dotyczy trenowania modeli Gemini i ugruntowania odpowiedzi, przy czym Google zaznacza, że nie wpływa on na obecność ani pozycję witryny w wyszukiwarce.

Decyzja do podjęcia świadomie

Można zablokować roboty trenujące i zostawić otwarte wyszukujące. W turystyce zwykle doradzamy wpuszczenie tych drugich, bo model, który poleca kierunek, coraz częściej podaje przy tym źródło. Blokada zdejmuje firmę z listy, na której konkurencja zostaje, a odzyskanie tej obecności trwa dłużej niż jej utrata.

Skuteczność mierzymy raportem wydajności funkcji generatywnych w Search Console, a poza Google ruchem z odesłań i wzrostem zapytań o nazwę firmy.

15

Pomiar efektów i co dostają Państwo w raporcie

Pozycja jest wskaźnikiem pośrednim, liczy się liczba zapytań o wyjazd i rezerwacji bez prowizji portalu.

Zaczynamy od ustalenia, co jest sukcesem. W biurze podróży zwykle jest to wysłany formularz zapytania, telefon z podstrony oferty i rezerwacja zakończona wpłatą zaliczki. Te zdarzenia trzeba poprawnie zmierzyć, zanim zaczniemy oceniać pozycje, bo inaczej rozmowa sprowadza się do wykresów bez związku ze sprzedażą.

Co znajduje się w raporcie co miesiąc

  • Widoczność na ustalonej liście zapytań, z podziałem na kierunki i typy wyjazdów.
  • Ruch organiczny porównany z tym samym miesiącem rok wcześniej, bo w branży sezonowej porównanie miesiąc do miesiąca myli.
  • Zapytania i rezerwacje przypisane do wejść z wyszukiwarki.
  • Wykonane prace, opublikowane materiały i zdobyte wzmianki.
  • Plan na kolejny miesiąc z terminami publikacji przed okresem rezerwacji.

Raport przygotowuje stały opiekun projektu, ten sam, z którym rozmawiają Państwo przez cały czas współpracy. Pracujemy w ten sposób od ponad dekady, a pozycjonowanie jest naszą główną specjalizacją, więc raport ma być zrozumiały dla właściciela firmy, a nie tylko dla specjalisty od wyszukiwarek.

Czego w raporcie nie będzie

Nie obiecujemy pozycji ani terminu jej osiągnięcia. Google zapisał w swojej dokumentacji, że nikt nie może zagwarantować pierwszego miejsca w wynikach, i radzi uważać na firmy, które takie gwarancje składają. Podajemy zakresy, pokazujemy postęp miesiąc po miesiącu i tłumaczymy, co go przyspiesza, a co hamuje.

Raz w roku, po zamknięciu szczytu sprzedaży, robimy podsumowanie całego sezonu i zestawiamy je z poprzednim. Na tej podstawie układamy plan publikacji na następny rok.

16

Ile to trwa i najczęstsze błędy na stronach biur podróży

Pierwsze ruchy widać zwykle po kilku miesiącach, a większość opóźnień bierze się z tych samych kilku usterek.

Czas zależy od trzech rzeczy: wieku i historii domeny, konkurencji na wybranych zapytaniach oraz tempa, w jakim powstają treści i poprawki. Nowy serwis potrzebuje więcej czasu niż strona z historią. Kierunek popularny w całym kraju to inna skala pracy niż wyjazdy regionalne. Koszt idzie za zasięgiem i liczbą podstron, nigdy za obietnicą pozycji.

Umowa i tryb pracy

Umowy podpisujemy na dwanaście, dwadzieścia cztery albo trzydzieści sześć miesięcy, jest też wariant bezterminowy z trzymiesięcznym wypowiedzeniem. W branży sezonowej dłuższy okres ma sens, bo pozwala domknąć pełny cykl: przygotowanie przed rezerwacjami, szczyt sprzedaży, podsumowanie i plan na kolejny rok. Mamy oddziały w siedmiu miastach, więc spotkanie na żywo zwykle da się umówić blisko Państwa siedziby.

Błędy, które widzimy najczęściej

  1. Opisy ofert przepisane od touroperatora, identyczne w kilkudziesięciu serwisach.
  2. Kasowanie podstron po sezonie razem z ich historią i zdobytymi linkami.
  3. Galeria zdjęć w pełnej rozdzielczości, ładowana w całości przy wejściu na stronę.
  4. Cena wyjściowa bez informacji o opłatach obowiązkowych, ujawnionych dopiero na ostatnim kroku rezerwacji.
  5. Formularz z dwudziestoma polami zamiast czterech potrzebnych do przygotowania oferty.
  6. Wizytówka Google z nazwą naszpikowaną kierunkami zamiast rzeczywistej nazwy firmy.

Naprawa tych sześciu pozycji zwykle daje więcej niż nowa kampania reklamowa. Porządkujemy je na początku współpracy, bo dopiero na uporządkowanej stronie widać, co przynoszą kolejne treści i wzmianki. Pod numerem 222 500 844 odpowiada osoba, która zna takie projekty, więc ustalenie, które z tych punktów dotyczą Państwa serwisu, zajmuje kilkanaście minut rozmowy.

Turystyka i pozycjonowanie: pytania i odpowiedzi

Nie znaleźli Państwo odpowiedzi? Chętnie odpowiemy telefonicznie lub mailowo.

Napisz do nas
Sprzedajemy sezonowo. Czy pozycjonowanie trzeba prowadzić przez cały rok?

Pozycję buduje się miesiącami, więc praca przerwana po sezonie oznacza start z niższego poziomu przed kolejnym. Poza szczytem zmieniamy tylko proporcje: mniej opisów ofert, więcej treści poradnikowych i poprawek technicznych, na które w sezonie zwykle brakuje czasu.

Większość rezerwacji przychodzi z portali. Czy da się to odwrócić?

Częściowo. Portale mają mocne domeny i na najbardziej ogólnych frazach trudno je wyprzedzić. Realne jest odzyskanie zapytań o nazwę firmy i o konkretną ofertę oraz zbudowanie widoczności na dłuższe zapytania, w których klient podaje kierunek, termin i typ wyjazdu.

Oferty zmieniają się co sezon. Co zrobić ze starymi podstronami?

Nie usuwamy ich pochopnie, bo adres z historią ma dla wyszukiwarki większą wartość niż nowy. Podstrony wyjazdów, które wracają co roku, zostawiamy i aktualizujemy o nowe terminy. Te, które nie wrócą, przekierowujemy na najbliższą tematycznie ofertę.

Kto zajmie się wizytówką w Google i opiniami?

My, w uzgodnieniu z Państwem. Porządkujemy wizytówkę, pilnujemy zgodności danych w serwisach turystycznych i ustawiamy prosty sposób zbierania opinii po powrocie klienta. Do odpowiedzi przygotowujemy wzory, które nie ujawniają szczegółów rezerwacji.

Pozycjonowanie w całej Polsce

Mamy biura w 7 miastach. Spotkania odbywają się po wcześniejszym umówieniu, a przygotujemy salę i zespół doradców.

Umów spotkanie w oddziale

Warszawa

ul. Świętokrzyska 18/505
00-002 Warszawa

Kraków

ul. Rybitwy 22/326
30-722 Kraków

siedziba
Pozycjonowanie Kraków

Łódź

al. Kościuszki 3/4
90-418 Łódź

Poznań

ul. Juliusza Słowackiego 55/1
60-521 Poznań

Bydgoszcz

ul. Kujawska 8/5
85-031 Bydgoszcz

Kielce

ul. Henryka Sienkiewicza 66/2
25-501 Kielce

Zabierzów

ul. Szkolna 51
32-080 Zabierzów

Plan dla Państwa strony zamiast ogólnej oferty

Na konsultacji specjalista SEO omówi Państwa stronę, jej widoczność i konkurencję. Otrzymają Państwo listę pierwszych kroków.

Wstępna ocena strony
Wskazujemy błędy techniczne i braki w treściach, które dziś ograniczają widoczność.
Analiza ruchu i konkurencji
Pokazujemy frazy, na których najszybciej można zyskać.
Plan pierwszych miesięcy
Kolejność prac dopasowana do branży, konkurencji i budżetu.

Konsultacja ze specjalistą SEO