Pozycjonowanie restauracji i lokali gastronomicznych
Gość wybiera miejsce na kolację w kilka minut: patrzy w telefonie na mapę, zdjęcia, menu i godziny. Ustawiamy stronę lokalu i wizytówkę tak, żeby w tym momencie widział Państwa lokal, a rezerwacja zajmowała mu dwa kliknięcia.
Nagrody i wyróżnienia
- Lider Branży SEO
- Najlepsza agencja SEO w Polsce
- Złota Firma
- Inspirator Kariery
O wyborze lokalu decyduje kilka minut w telefonie
Rzadko kto planuje kolację z tygodniowym wyprzedzeniem. Zwykle jest głód, telefon i pytanie o coś dobrego w pobliżu. W wynikach liczy się wtedy komplet informacji: aktualne godziny, zdjęcia sali i talerzy, karta z cenami oraz dojazd. Lokal, który tego nie pokazuje, przegrywa z sąsiadem z tej samej ulicy.
Druga sprawa to kanały, przez które gość trafia do stolika. Portale z dostawą i systemy rezerwacji mają mocne pozycje w wyszukiwarce i potrafią wyprzedzić witrynę restauracji nawet na jej własną nazwę. Porządkujemy to: strona odpowiada na pytania o menu i rezerwację, a wizytówka prowadzi gościa prosto pod adres.
Zacznij od konsultacjiStały opiekun, który zna Państwa stronę
Przez cały okres współpracy rozmawiają Państwo z jedną osobą, która prowadzi projekt i zna jego historię.
Główna specjalizacja: pozycjonowanie
Od ponad dekady pracujemy przede wszystkim nad widocznością w wyszukiwarce. Strony, PR i marketing prowadzimy tak, żeby ją wzmacniały.
Umowa na Państwa warunkach
Do wyboru umowa na 12, 24 lub 36 miesięcy albo bezterminowa, z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia.
Jak prowadzimy pozycjonowanie lokalu gastronomicznego
Kolejność prac wynika z tego, jak gość szuka lokalu: najpierw mapa, potem karta dań, na końcu okazje.
Wizytówka w mapach i godziny otwarcia
Uzupełniamy Profil Firmy w Google: godziny, także świąteczne, zdjęcia wnętrza i dań, menu, dojazd i numer do rezerwacji. Z mapy przychodzi większość gości, którzy szukają lokalu w najbliższej okolicy.
Karta dań jako treść, nie jako plik do pobrania
Menu wrzucone na stronę jako obrazek albo PDF jest dla wyszukiwarki puste. Przenosimy je do treści, z nazwami potraw, cenami i składnikami, dzięki czemu lokal pojawia się na zapytania o konkretne danie.
Podstrony pod okazje i grupy gości
Wesele, chrzciny, obiad firmowy, śniadanie w weekend, ogródek latem. Każda z tych okazji ma inne frazy i inne pytania, więc dostaje własną podstronę zamiast akapitu na stronie głównej.
Opinie i zdjęcia po wizycie
Ustalamy, kiedy i jak prosić gości o opinię, i pomagamy odpowiadać także na te trudne. Pilnujemy, żeby zdjęcia w wizytówce pokazywały obecne wnętrze i aktualną kartę, a nie zdjęcia sprzed kilku lat.
Jak goście szukają lokalu i gdzie zapada decyzja o stoliku
Wybór restauracji rozgrywa się w telefonie, na kilku ekranach i w kilka minut. Pokazujemy, jak wygląda ta ścieżka i w których punktach da się ją przejąć.
01
Ścieżka gościa: od pytania w telefonie do zajętego stolika
Ścieżka gościa: od pytania w telefonie do zajętego stolika
Wieczorny wybór lokalu ma powtarzalny przebieg. Ktoś wpisuje w telefon rodzaj kuchni i nazwę dzielnicy, przegląda pakiet map z trzema propozycjami, klika w tę z najlepszymi zdjęciami, sprawdza godziny i ceny, po czym dzwoni albo rezerwuje. Cała sekwencja mieści się w kilku minutach i zwykle odbywa się w drodze albo przy stoliku w innym miejscu. Gość nie czyta w tym czasie opisów o pasji do gotowania. Szuka czterech informacji: czy otwarte, czy blisko, ile to kosztuje i czy wygląda na dobre miejsce.
Cztery ekrany, na których gość Państwa ocenia
- Pakiet map z trzema lokalami, ocenami, godzinami i odległością od miejsca, w którym stoi gość.
- Wizytówka z galerią zdjęć, kartą dań, przyciskiem do telefonu i trasą dojazdu.
- Strona lokalu, na której gość szuka menu, cen i sposobu rezerwacji stolika.
- Opinie, do których wraca tuż przed potwierdzeniem wyboru i przed telefonem.
Na każdym z tych ekranów można stracić gościa i na każdym da się coś poprawić. Kiedy w pakiecie map brakuje zdjęć wnętrza, gość klika w sąsiada z tej samej ulicy. Kiedy wizytówka prowadzi na stronę główną zamiast na kartę dań, gość wraca do wyników i już nie próbuje drugi raz. Kiedy strona ładuje się wolno na telefonie z jedną kreską zasięgu, zamyka kartę przeglądarki po kilku sekundach. Dlatego prace zaczynamy od odtworzenia tej ścieżki, a nie od listy fraz w arkuszu.
Test, od którego zaczynamy współpracę
Prosimy o zwykły telefon pracownika i sprawdzamy na nim lokal dokładnie tak, jak robi to gość: od zapytania w wyszukiwarce, przez mapę, aż do próby rezerwacji. Zapisujemy każde miejsce, w którym trzeba się cofnąć, powiększyć obraz albo szukać numeru. Ta lista staje się planem prac na pierwszy miesiąc.
02
Frazy i intencje: kuchnia, dzielnica, okazja i pora dnia
Frazy i intencje: kuchnia, dzielnica, okazja i pora dnia
Frazy w gastronomii rzadko bywają ogólne. Gość pisze konkretnie: nazwa kuchni z dzielnicą, danie z miastem, okazja z liczbą osób, czasem po prostu nazwa lokalu, o którym usłyszał od znajomych. Do tego dochodzi pora dnia, bo śniadanie, lunch i kolacja to trzy osobne rynki z inną konkurencją i inną ceną. Nie podajemy liczby wyszukiwań bez danych z narzędzia, ale układ intencji jest stały i to on decyduje o budowie serwisu.
Grupy zapytań, które rozdzielamy na osobne strony
- Kuchnia i lokalizacja, czyli rodzaj jedzenia połączony z nazwą dzielnicy, ulicy albo punktu orientacyjnego.
- Danie i produkt, czyli zapytania o konkretną pozycję z karty, od ramenu po tort bezowy.
- Okazja i grupa, od przyjęcia komunijnego, przez stypę, po kolację świąteczną dla zespołu.
- Warunek praktyczny: menu bez glutenu, ogródek, miejsce przyjazne psom, sala dla dwudziestu osób.
- Nazwa lokalu, pod którą gość szuka godzin, numeru telefonu i drogi dojazdu.
Ostatnia grupa wygląda niewinnie, a bywa najbardziej kosztowna. Gość wpisuje nazwę restauracji, a nad wynikiem lokalu wyświetla się portal z dostawą, który ma mocniejszą domenę albo wykupił tę nazwę w reklamie. Zamówienie idzie wtedy przez pośrednika i zostawia u niego prowizję. Porządkujemy więc stronę pod własną nazwę: tytuł, opis, dane kontaktowe, numer widoczny bez przewijania i wyraźny przycisk rezerwacji.
Czego celowo nie robimy
Nie budujemy dziesiątek podstron pod odmiany tej samej frazy. W gastronomii pracuje kilka mocnych stron z realną treścią: karta, okazje, dojazd, historia miejsca, dowóz. Strona napisana wyłącznie pod algorytm traci sens po pierwszej aktualizacji wyszukiwarki, a gość rozpoznaje ją po dwóch zdaniach i wraca do wyników.
03
Wizytówka w mapach: trafność, odległość i popularność
Wizytówka w mapach: trafność, odległość i popularność
Pomoc Google dla Profilu Firmy podaje trzy czynniki lokalnego rankingu: trafność, czyli dopasowanie wizytówki do zapytania, odległość liczoną względem miejsca albo obszaru z zapytania oraz popularność, czyli to, jak bardzo firma jest znana. Ta sama strona mówi wprost, że nie ma sposobu, by poprosić o lepszą pozycję lokalną ani za nią zapłacić. Dla restauracji wniosek jest prosty: pracujemy nad tym, co da się opisać i potwierdzić.
Co wzmacnia każdy z trzech czynników
- Trafność: poprawna kategoria główna i dodatkowe, opis z rodzajem kuchni, atrybuty o ogródku, dostępności i formach płatności, karta dań wpisana w wizytówkę.
- Odległość: dokładnie ustawiona pinezka, wejście opisane od właściwej ulicy, obszar obsługi przy dowozie.
- Popularność: opinie, wzmianki w lokalnych mediach, obecność w przewodnikach miejskich i przy wydarzeniach w okolicy.
Odległości nikt nie zmieni, ale można zmienić to, do ilu zapytań lokal w ogóle pasuje. Restauracja opisana tylko jako restauracja przegrywa z tą, która ma wpisaną kuchnię gruzińską, śniadania od ósmej, ogródek i salę na przyjęcia. Zdjęcia traktujemy jako część wizytówki, a nie jako ozdobnik: wejście od ulicy, wnętrze o różnych porach, karta i kilka dań z bieżącego sezonu.
Godziny to najczęstsze źródło złych opinii
Godziny świąteczne ustawiamy z wyprzedzeniem na cały rok, razem z dniami zamknięcia i skróconą obsługą. Gość, który przyjdzie pod zamknięte drzwi w drugi dzień świąt, zostawia opinię, która potem pracuje przeciwko lokalowi przez wiele miesięcy.
04
Sezonowość i rytm popytu w lokalu gastronomicznym
Sezonowość i rytm popytu w lokalu gastronomicznym
Ruch w lokalu układa się w kilka nakładających się rytmów. Jest rytm tygodnia, w którym piątek i sobota wyglądają zupełnie inaczej niż wtorek. Jest rytm roku: ogródek od wiosny, komunie w maju, wesela od czerwca, spotkania firmowe od listopada, karnawał, Wielkanoc i święta grudniowe. Jest wreszcie rytm miasta, czyli festiwale, mecze, targi i początek roku akademickiego. Każdy z tych rytmów generuje inne zapytania i inne oczekiwania wobec strony.
Kiedy publikujemy treści pod sezon
- Trzy miesiące przed szczytem powstaje albo wraca do życia podstrona okazji.
- Dwa miesiące przed szczytem dodajemy zdjęcia, warianty menu i formularz zapytania o termin.
- Miesiąc przed szczytem wzmacniamy stronę wpisami, wzmiankami i aktualizacją wizytówki.
- Po sezonie zostawiamy stronę pod tym samym adresem i aktualizujemy ją rok później.
Ostatni punkt bywa pomijany, a kosztuje najwięcej. Podstrona o kolacji wigilijnej dla firm usunięta w styczniu traci całą pozycję, którą zdążyła zebrać, i we wrześniu zaczyna od zera. Strona, która czeka cały rok i dostaje nowe menu oraz świeże zdjęcia, wchodzi w sezon z historią i z linkami. Ten sam mechanizm dotyczy kart sezonowych, na przykład szparagów wiosną albo dyni jesienią.
Sezon planujemy razem z kuchnią
Jeżeli strona obiecuje menu wielkanocne, a karta nie jest jeszcze ustalona, gość dzwoni po informacje, których nikt w lokalu nie umie mu podać, i rezerwuje gdzie indziej. Terminy publikacji ustalamy więc z szefem kuchni, a nie tylko z osobą odpowiedzialną za marketing.
05
Czym pozycjonowanie restauracji różni się od innych branż
Czym pozycjonowanie restauracji różni się od innych branż
Rynek jest gęsty i rośnie. GUS wyszacował liczbę placówek gastronomicznych, stałych i sezonowych, na 101,5 tys. w 2024 r., czyli o 8,8% więcej niż rok wcześniej. Przychody ogółem z działalności gastronomicznej wyniosły w tym samym roku 85,2 mld zł. Za tymi liczbami stoi prosta konsekwencja: co roku przybywa lokali, które walczą o te same zapytania w tej samej dzielnicy.
Trzy różnice, które zmieniają taktykę
- Decyzja jest krótka. Gość nie porównuje ofert przez tydzień, tylko wybiera od razu, więc liczy się komplet informacji na pierwszym ekranie.
- W wynikach stoją silni pośrednicy: portale z dostawą, systemy rezerwacji i przewodniki miejskie z domenami mocniejszymi niż witryna jakiegokolwiek pojedynczego lokalu.
- Produkt zmienia się co kilka tygodni, bo karta, ceny i godziny żyją. Treść wymaga stałej pielęgnacji, a nie jednorazowego wdrożenia.
Z tych różnic wynika kolejność prac. W branżach z długim procesem zakupowym najpierw powstaje obszerna treść ekspercka, a dopiero potem elementy konwersji. W gastronomii jest odwrotnie: najpierw komplet danych operacyjnych, mapa i karta dań, dopiero potem teksty budujące pozycję lokalu jako miejsca z charakterem.
Druga konsekwencja dotyczy tego, z kim naprawdę konkurujemy. Nie chodzi o wyprzedzenie ogólnopolskiego portalu na wszystkie zapytania, bo to zajęłoby lata i pochłonęło budżet większy niż roczny obrót lokalu. Chodzi o odebranie pośrednikom tych zapytań, na których są słabi: nazwa lokalu, przyjęcia, sala dla grupy, dojazd i parking, menu dla gości z alergiami, śniadania w konkretnej okolicy.
Od pierwszej rozmowy do startu prac
Kontakt
Rozmawiamy o Państwa firmie, celach i dotychczasowych działaniach.
Audyt strony
Sprawdzamy technikę, treści, linki i widoczność na tle konkurencji.
Spotkanie i plan
Omawiamy wnioski z audytu, wspólnie dobieramy frazy i ustalamy kolejność prac.
Start prac
Podpisujemy umowę, uruchamiamy pomiar pozycji i zaczynamy wdrożenia.
Dekada współpracy na pierwszym miejscu w Google
Od dekady utrzymujemy firmę z branży rozrywkowej na pierwszym miejscu w Google na jej najważniejsze frazy. Bez przerw, bez spadków po aktualizacjach algorytmu.Przeczytaj opis wdrożenia
Strona lokalu, karta dań i technika, która to unosi
Druga część dotyczy tego, co budujemy pod własną domeną: układu serwisu, karty dań w treści, wiarygodności zespołu, danych strukturalnych i szybkości na telefonie.
06
Struktura serwisu: co w restauracji zasługuje na własny adres
Struktura serwisu: co w restauracji zasługuje na własny adres
Typowa witryna lokalu ma stronę główną z długim przewijaniem, kartę w pliku do pobrania i zakładkę z kontaktem. Wszystko, czego gość mógłby szukać w wyszukiwarce, siedzi pod jednym adresem, więc żaden z tych tematów nie ma szansy na własną pozycję. Rozkładamy to na osobne strony, z których każda odpowiada na inne zapytanie i kończy się innym działaniem.
Podstrony, od których zaczynamy
- Karta dań w treści, podzielona na sekcje, z cenami, opisami i informacją o alergenach.
- Rezerwacja stolika, z formularzem albo widocznym numerem oraz zasadami odwołania rezerwacji.
- Przyjęcia i grupy: wesela, komunie, stypy, spotkania firmowe, każde jako osobna strona.
- Dowóz i odbiór osobisty, z obszarem dostawy, godzinami wydawania i minimalną wartością zamówienia.
- Dojazd, parking i komunikacja miejska, czyli strona, która kończy wahanie gościa z samochodem.
- O lokalu: kuchnia, zespół, historia miejsca i pochodzenie produktów.
Każda z tych stron dostaje własny tytuł, własne zdjęcia i własne wezwanie do działania. Strona przyjęć kończy się zapytaniem o termin, strona dowozu numerem telefonu, strona karty przyciskiem rezerwacji. Nawigację utrzymujemy płytką, żeby z dowolnego miejsca serwisu gość dochodził do menu i do rezerwacji jednym kliknięciem.
Dwa adresy to dwie strony
Jeżeli lokal ma dwie siedziby w mieście, każda dostaje osobną stronę z własnym opisem, zdjęciami, godzinami i mapą. Jedna strona zbiorcza dla obu adresów gubi się w mapach, myli gości i utrudnia powiązanie wizytówek z właściwymi podstronami.
07
Karta dań w treści strony: ceny, składniki i alergeny
Karta dań w treści strony: ceny, składniki i alergeny
Karta wrzucona jako plik albo jako zdjęcie nie daje wyszukiwarce niczego, a gościowi każe powiększać obraz na małym ekranie. Przenosimy ją do treści: sekcje, nazwy dań, krótkie opisy, składniki, ceny. Lokal zaczyna wtedy pojawiać się na zapytania o konkretne pozycje z karty, a gość widzi menu w czytelnej formie, bez pobierania czegokolwiek i bez przewijania obrazu na boki.
Ceny i alergeny to nie jest decyzja redakcyjna
Ustawa o informowaniu o cenach towarów i usług wymaga, by w miejscu sprzedaży detalicznej i świadczenia usług uwidocznić cenę w sposób jednoznaczny, niebudzący wątpliwości oraz umożliwiający porównanie cen. Rozporządzenie o znakowaniu poszczególnych rodzajów środków spożywczych nakazuje z kolei przy żywności oferowanej bez opakowania podać między innymi wykaz składników zgodnie z art. 18-20 rozporządzenia nr 1169/2011, z uwzględnieniem informacji z art. 21 tego rozporządzenia, czyli wyróżnienia substancji powodujących alergie. Informacje te podaje się w miejscu sprzedaży na wywieszce albo w inny sposób, w miejscu dostępnym bezpośrednio konsumentowi finalnemu.
Przepis mówi o miejscu sprzedaży, więc strona nie zastępuje karty w lokalu. Warto jednak trzymać oba zestawy informacji zgodne, bo gość porównuje jedno z drugim. Cena z witryny sprzed dwóch lat wraca jako pretensja przy stoliku, a potem jako opinia w mapach. Informacja o alergenach na stronie ma dodatkowy skutek praktyczny: gość z celiakią albo z alergią na orzechy wybiera lokal, który pozwolił mu sprawdzić to przed wyjściem z domu.
Jak utrzymujemy kartę w ryzach
- Karta ma jedno źródło, z którego korzystają kuchnia, strona i wizytówka.
- Zmiana ceny wchodzi na stronę tego samego dnia, w którym wchodzi do lokalu.
- Dania sezonowe mają datę, po której znikają z widoku i wracają rok później.
08
Wiarygodność w treści: kto gotuje i skąd pochodzą produkty
Wiarygodność w treści: kto gotuje i skąd pochodzą produkty
Google ocenia treści między innymi przez pryzmat doświadczenia, wiedzy, autorytetu i wiarygodności. W gastronomii nie trzeba tego udawać, bo dowody są namacalne. Szef kuchni ma nazwisko i drogę zawodową. Dostawcy mają nazwy i adresy. Piec opalany drewnem, własna wędzarnia albo zakwas prowadzony od lat to fakty, które można pokazać na zdjęciu i opisać w dwóch zdaniach.
Co wstawiamy na stronę zamiast ogólników
- Podpisany opis kuchni: kto ją prowadzi, gdzie pracował wcześniej, jaką kuchnię gotuje i dlaczego akurat taką.
- Nazwy dostawców i pochodzenie produktów tam, gdzie to prawda i gdzie dostawca zgadza się na wymienienie.
- Zdjęcia z sali i z kuchni zrobione w tym sezonie, zamiast ujęć ze zbiorów stockowych.
- Opis procesu: ile dojrzewa ciasto, jak długo gotuje się rosół, skąd bierze się konkretna przyprawa.
Ten sam materiał pracuje potem w kilku miejscach naraz. Trafia na stronę o lokalu, do opisu wizytówki, do odpowiedzi na opinie i do rozmów z dziennikarzami, którzy szukają tematu na weekendowy numer. Redakcje lokalne piszą o miejscach z historią i z konkretem, a nie o tych, które mają na stronie jedno zdanie o pasji i świeżych składnikach.
Nieaktualna informacja szkodzi bardziej niż jej brak
Jeżeli szef kuchni odszedł pół roku temu, jego nazwisko wciąż widoczne na stronie działa przeciwko lokalowi. To samo dotyczy nagród sprzed dekady podanych bez daty i zdjęć wnętrza sprzed remontu. Przegląd takich informacji robimy raz na kwartał.
09
Dane strukturalne dla lokalu: Restaurant, Menu, MenuItem
Dane strukturalne dla lokalu: Restaurant, Menu, MenuItem
Dokumentacja Google dla lokalnych firm zaleca używanie możliwie najbardziej szczegółowego podtypu LocalBusiness i wymienia Restaurant jako przykład. Wskazuje też właściwości, które warto podać: menu jako pełny adres karty, servesCuisine z rodzajem kuchni oraz openingHoursSpecification z godzinami otwarcia. Dla lokalu gastronomicznego daje to konkretny zestaw oznaczeń opisujących adres, godziny, kuchnię i ofertę.
Co oznaczamy na stronie restauracji
- Restaurant z adresem, telefonem, godzinami w openingHoursSpecification oraz polem servesCuisine, opisanym w schema.org jako rodzaj kuchni restauracji.
- Menu, czyli według schema.org uporządkowana reprezentacja dań i napojów dostępnych w lokalu, zbudowana z sekcji hasMenuSection i pozycji hasMenuItem.
- MenuItem dla pojedynczej pozycji karty, razem z opisem i ceną.
- acceptsReservations, które w schema.org przyjmuje wartość logiczną albo adres, pod którym można zarezerwować stolik.
- Oceny wyłącznie wtedy, gdy pochodzą z rzeczywistych opinii zebranych przez lokal.
Oznaczenia mają odpowiadać temu, co widzi gość. Jeżeli w danych strukturalnych stoi jedna cena, a na stronie inna, Google traktuje to jako niezgodność i potrafi przestać pokazywać wyróżniony wynik. Dlatego generujemy dane z tego samego źródła co widoczna karta, zamiast wpisywać je ręcznie obok treści i aktualizować przy okazji.
Rezerwacja bezpośrednio w wynikach
Dokumentacja Google wskazuje także Maps Booking API, które pozwala włączyć rezerwacje, płatności i inne działania wprost w wynikach wyszukiwania. To osobny projekt integracyjny, który ma sens przy sieci lokali albo przy własnym systemie rezerwacji, a nie przy jednej restauracji z zeszytem przy barze.
10
Szybkość i telefon: zdjęcia potraw kontra czas ładowania
Szybkość i telefon: zdjęcia potraw kontra czas ładowania
Strona restauracji przegrywa zwykle nie przez treść, tylko przez galerię. Zdjęcia prosto z aparatu ważą po kilka megabajtów, karuzela ładuje wszystkie naraz, a gość otwiera to w tramwaju albo w podziemnym garażu. Efekt jest przewidywalny: kilka sekund pustego ekranu i powrót do wyników wyszukiwania, gdzie czeka lokal z lżejszą stroną.
Co robimy ze zdjęciami
- Przeskalowanie do rozmiaru, w jakim zdjęcie naprawdę się wyświetla na ekranie.
- Zapis w nowoczesnym formacie z rozsądną kompresją i wersją zapasową dla starszych przeglądarek.
- Ładowanie odroczone wszystkiego, co znajduje się poza pierwszym ekranem.
- Stałe wymiary w kodzie, żeby treść nie skakała podczas wczytywania galerii.
- Opisy alternatywne z nazwą dania, bo pracują też w wyszukiwarce grafiki.
Druga warstwa to sama strona. Rezygnujemy z ciężkich bibliotek animacji, które obsługują jeden efekt na stronie głównej, ograniczamy skrypty zewnętrzne i sprawdzamy, które z nich blokują pierwsze wyświetlenie treści. Osobno testujemy formularz rezerwacji, bo systemy zewnętrzne potrafią dokładać kilka sekund do każdego wejścia, nawet gdy gość wcale z nich nie korzysta.
Sprawdzamy na sprzęcie, a nie na wykresie
Wyniki narzędzi są punktem wyjścia, ale ostatnie słowo ma test na zwykłym telefonie przy słabym zasięgu. Jeżeli w takich warunkach gość dociera do karty dań i do numeru telefonu w kilka sekund, strona jest gotowa. Jeżeli nie, poprawiamy dalej, niezależnie od tego, jaki wynik punktowy pokazuje narzędzie.
11
Opinie i wizerunek lokalu: praca, której nie da się kupić
Opinie i wizerunek lokalu: praca, której nie da się kupić
Opinie w gastronomii czyta niemal każdy, kto wybiera miejsce po raz pierwszy. Zasady Google są tu jednoznaczne: treści dodawane do Map mają odzwierciedlać rzeczywiste doświadczenie w danym miejscu, a fałszywa aktywność jest usuwana. Zakazane są recenzje opłacone bezpośrednio lub w naturze oraz oferowanie zachęt w postaci płatności, rabatów albo darmowych produktów w zamian za wystawienie opinii lub usunięcie negatywnej.
Jak zbieramy opinie bez łamania zasad
- Prośba pada przy rachunku albo w wiadomości po wizycie, bez obietnicy rabatu i bez nagrody.
- Kod na rachunku prowadzi wprost do formularza opinii, żeby gość nie musiał szukać wizytówki.
- Personel wie, kiedy pytać: po dobrze zakończonej wizycie, a nie przy reklamacji ani przy rachunku dzielonym na ośmioro.
- Odpowiadamy na wszystkie opinie, także krótkie, także te bez treści i wystawione samą oceną.
Odpowiedzi traktujemy jako osobną treść, którą czyta kolejny gość. Negatywna opinia z rzeczową odpowiedzią i informacją o tym, co zostało zmienione, działa lepiej niż cisza pod wpisem. Gość ocenia sposób reakcji, a nie samą liczbę gwiazdek. Odpowiedź napisana na emocjach potrafi kosztować więcej niż sama opinia, bo zostaje na widoku i bywa cytowana dalej.
Mamy ponad 2 500 opinii w Google i prowadzimy własne profile na tych samych zasadach, które proponujemy klientom: bez kupowania ocen i bez próby wyciszania niewygodnych wątków.
Co zyskuje lokal
Rezerwacje zamiast przypadkowych wejść
Gość, który trafia na stronę z mapy i zna już kartę, przychodzi zdecydowany. Kuchnia łatwiej planuje zakupy i obsadę zmian.
Mniej zamówień obciążonych prowizją
Część rezerwacji i zamówień wraca na własną stronę oraz na własny telefon, więc nie każde z nich dzieli się marżą z pośrednikiem.
Widoczność poza sezonem
Treści o okazjach i wydarzeniach pracują cały rok, więc lokal zbiera zapytania także w miesiącach, w których ruch z ulicy jest mniejszy.
Pozostałe usługi SEO
Pozycjonowanie to nasza główna dziedzina, dlatego każdą z tych usług prowadzą specjaliści.
Reklama, przepisy, odpowiedzi AI i pomiar efektów
Trzecia część dotyczy tego, co dzieje się obok pozycjonowania: płatnych kampanii, ograniczeń prawnych, widoczności w modelach językowych oraz raportowania.
12
Reklama płatna obok pozycjonowania: podział zadań
Reklama płatna obok pozycjonowania: podział zadań
Reklama kupuje czas, pozycjonowanie buduje majątek. To rozróżnienie brzmi banalnie, ale ma praktyczne skutki dla budżetu lokalu. Kampania w wyszukiwarce daje ruch tego samego dnia, w którym ją uruchomimy, i przestaje go dawać tego samego dnia, w którym ją wyłączymy. Praca nad wynikami organicznymi działa odwrotnie: efekt przychodzi później, za to zostaje tak długo, jak długo ktoś o stronę dba.
Kiedy w gastronomii sięgamy po budżet reklamowy
- Otwarcie lokalu, kiedy wizytówka nie ma jeszcze historii, zdjęć ani opinii.
- Sezon z krótkim oknem sprzedaży, na przykład zapisy na sylwestra albo menu walentynkowe.
- Nowa okazja, którą dopiero sprawdzamy, zanim powstanie pod nią osobna podstrona.
- Obrona własnej nazwy, gdy pośrednicy wyświetlają się nad wynikiem organicznym lokalu.
Kampanie prowadzimy na tym samym materiale, który powstaje przy pozycjonowaniu. Zdjęcia, opisy dań i strony okazji służą obu kanałom, więc budżet nie idzie na osobną produkcję. Dane z reklamy wracają zaś do planu treści, bo pokazują, które zapytania kończą się rezerwacją, a które przynoszą wyłącznie ruch bez telefonu.
Czego reklama nie naprawi
Płatny ruch wysłany na stronę bez karty dań i bez widocznego numeru telefonu to najszybszy znany nam sposób na zmarnowanie budżetu. Kolejność jest odwrotna: najpierw strona, która potrafi przyjąć gościa, potem kampania, która go przyprowadzi.
13
Przepisy, które ograniczają treści i reklamę lokalu
Przepisy, które ograniczają treści i reklamę lokalu
Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi zabrania na obszarze kraju reklamy i promocji napojów alkoholowych, z wyjątkiem piwa, którego reklama jest dozwolona pod warunkami wymienionymi w tym samym przepisie. Reklamą jest tam publiczne rozpowszechnianie znaków towarowych napojów alkoholowych lub związanych z nimi symboli graficznych, służące popularyzowaniu tych znaków.
Ustawa przewiduje wyjątek: zakazy nie obejmują reklamy i promocji prowadzonej wewnątrz pomieszczeń hurtowni, wydzielonych stoisk lub punktów prowadzących wyłącznie sprzedaż napojów alkoholowych oraz na terenie punktów prowadzących sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży. Wyjątek mówi o terenie lokalu, a nie o witrynie internetowej ani o profilu w mediach społecznościowych, dlatego przy promocji barów i restauracji zachowujemy ostrożność, a w razie wątpliwości prosimy Państwa o opinię prawnika.
Co z tego wynika dla treści na stronie
- Karta napojów jako informacja o ofercie dostępnej w lokalu to co innego niż kampania promująca markę alkoholu.
- Hasła o promocjach na drinki, konkursy z alkoholem w nagrodę i grafiki z butelkami omijamy.
- Opisy win i nalewek piszemy rzeczowo, bez zachęcania do spożycia i bez podkreślania mocy trunku.
Dane gości i formularze rezerwacji
Formularz rezerwacji zbiera dane osobowe, więc wymaga informacji o tym, kto jest administratorem, w jakim celu dane są zbierane i jak długo będą przechowywane. Zgody marketingowe trzymamy osobno od samej rezerwacji, a systemy zewnętrzne sprawdzamy pod kątem tego, dokąd trafiają dane gości. Brzmi to jak rutyna, ale przy przeglądzie stron gastronomicznych najczęściej brakuje właśnie klauzuli pod formularzem i regulaminu przy zamówieniach z dowozem.
14
Widoczność w odpowiedziach ChatGPT, Gemini i AI Overviews
Widoczność w odpowiedziach ChatGPT, Gemini i AI Overviews
Google pisze wprost, że nie ma dodatkowych wymagań, by pojawiać się w AI Overviews albo w AI Mode, ani żadnych specjalnych optymalizacji potrzebnych do tego celu. Ta sama dokumentacja mówi, że nie trzeba tworzyć nowych plików ani znaczników i że nie istnieją osobne dane strukturalne dla tych funkcji. Podstawa jest zatem taka sama jak w zwykłych wynikach wyszukiwania.
Co pomaga modelom opisać lokal poprawnie
- Zgodność danych we wszystkich miejscach: strona, wizytówka, portale rezerwacyjne, katalogi miejskie, profile społecznościowe.
- Jednoznaczne odpowiedzi w treści strony, na przykład czy jest ogródek, czy wjedzie wózek, czy kuchnia gotuje bez glutenu.
- Karta dań zapisana tekstem, bo z pliku do pobrania i ze zdjęcia model nie wyciągnie nazw potraw ani cen.
- Wzmianki w niezależnych źródłach, na których modele opierają opis miejsca.
Praktyka wygląda tak, że modele chętnie powtarzają treści z przewodników miejskich, z artykułów lokalnych redakcji i z opisów w mapach. Jeżeli w tych miejscach lokal jest opisany nieaktualnie, odpowiedź modelu również będzie nieaktualna, a poprawienie własnej strony tego nie zmieni. Dlatego przy pracy nad widocznością w narzędziach AI zaczynamy od porządku w źródłach zewnętrznych.
Jak to sprawdzamy
Zadajemy modelom typowe pytania gości o kuchnię, dzielnicę i okazję, a odpowiedzi zapisujemy razem z datą. Śledzimy w nich dwie rzeczy: czy lokal w ogóle się pojawia i czy opis zgadza się ze stanem faktycznym. Wyniki trafiają do raportu obok pozycji w wyszukiwarce.
15
Pomiar efektów i to, co dostają Państwo w raporcie
Pomiar efektów i to, co dostają Państwo w raporcie
Ruch na stronie jest wskaźnikiem pośrednim. Interesuje nas, ile razy gość kliknął w numer telefonu, ile razy wyznaczył trasę do lokalu, ile rezerwacji przyszło z formularza i ile z nich skończyło się przy stoliku. Dwie pierwsze wartości pochodzą z Profilu Firmy, dwie kolejne ze strony i z systemu rezerwacji, a ostatnią znają tylko Państwo, więc prosimy o nią przy comiesięcznym podsumowaniu.
Co pokazujemy co miesiąc
- Pozycje na uzgodnionym zestawie fraz, z podziałem na kuchnię, okazje i nazwę lokalu.
- Widoczność w mapach: wyświetlenia, kliknięcia w telefon, wyznaczone trasy dojazdu.
- Ruch z wyszukiwarki na podstrony karty, rezerwacji, przyjęć i dowozu.
- Rezerwacje oraz zapytania z formularza wraz ze źródłem, z którego przyszły.
- Wykonane prace i plan na kolejny miesiąc, z terminami po obu stronach.
Raport przychodzi raz w miesiącu i ma być zrozumiały bez tłumacza. Stały opiekun projektu omawia go z Państwem i wskazuje, co z tych liczb wymaga decyzji po stronie lokalu. Czasem odpowiedzią nie jest kolejna podstrona, tylko zmiana godzin otwarcia, dodanie odbioru osobistego albo obsadzenie telefonu w godzinach, w których nikt go dotąd nie odbierał.
Punkt odniesienia ustalamy przed startem
Bez zapisania stanu wyjściowego trudno później wykazać, co zmieniła praca, a co wynikało z pogody, sezonu albo festiwalu w okolicy. Robimy więc zrzut pozycji, danych z wizytówki i ruchu na stronie w pierwszym tygodniu współpracy.
16
Czas, koszt i błędy, które powtarzają się na stronach lokali
Czas, koszt i błędy, które powtarzają się na stronach lokali
Tempo zależy od zasięgu, konkurencji i stanu wyjściowego. Lokal walczący o jedną dzielnicę zobaczy zmianę wcześniej niż ten, który celuje w całe duże miasto. Strona z poprawną wizytówką i działającą kartą startuje z lepszego miejsca niż serwis oparty na jednym pliku do pobrania. Google w poradniku dla właścicieli stron pisze wprost, że nikt nie może zagwarantować pierwszej pozycji, i ostrzega przed firmami, które takie gwarancje obiecują.
Co wpływa na wycenę
- Liczba adresów i obszarów, na których lokal ma być widoczny.
- Stan strony, czyli to, czy wystarczy ją uporządkować, czy trzeba zbudować od nowa.
- Zakres treści: sama karta czy także strony okazji, dowozu, przyjęć i dojazdu.
- Potrzeba produkcji zdjęć i opisów dań od zera, razem z sesją w lokalu.
Błędy, które widzimy najczęściej
- Karta dań wyłącznie w pliku do pobrania albo jako zdjęcie zrobione telefonem.
- Godziny niezgodne między stroną, wizytówką i portalem z dostawą.
- Brak numeru telefonu na pierwszym ekranie w wersji mobilnej.
- Zdjęcia sprzed remontu, które nie mają już nic wspólnego z obecnym wnętrzem.
- Adres podany tylko w stopce, bez mapy i bez opisu dojazdu oraz parkingu.
- Formularz rezerwacji z wtyczki, która nie wczytuje się na słabym łączu.
Pracujemy w tym modelu od ponad dekady, a pozycjonowanie jest naszą główną specjalizacją. Projekt prowadzi stały opiekun, raport przychodzi co miesiąc, a umowę podpisujemy na 12, 24 lub 36 miesięcy albo bezterminowo z trzymiesięcznym wypowiedzeniem. Mamy oddziały w siedmiu miastach: w Krakowie, Warszawie, Poznaniu, Łodzi, Bydgoszczy, Kielcach i Zabierzowie. Jeżeli chcą Państwo porozmawiać o konkretnym lokalu, numer to 222 500 844.
Pozycjonowanie restauracji: pytania i odpowiedzi
Nie znaleźli Państwo odpowiedzi? Chętnie odpowiemy telefonicznie lub mailowo.
Napisz do nasMamy tylko profil na Facebooku. Czy to wystarczy?
Profil pomaga utrzymać kontakt ze stałymi gośćmi, ale w wyszukiwarce pracuje słabo. Nowy gość szuka karty, cen i godzin, a te informacje powinny stać na stronie pod własną domeną i w wizytówce w Google. Od tych dwóch miejsc zwykle zaczynamy, bo dają efekt najszybciej.
Czy pozycjonowanie ma sens przy jednym lokalu?
Tak, bo rywalizacja ogranicza się wtedy do okolicy. Pracujemy na frazach z nazwą dzielnicy, ulicy i rodzaju kuchni, a nie na hasłach ogólnokrajowych. Przy jednym adresie dużą część efektu dają wizytówka w mapach, uporządkowana karta i opinie, czyli praca, której skutki widać wcześniej niż w branżach ogólnopolskich.
Prowadzimy dostawę przez portale. Czy własna strona coś zmieni?
Portal zarabia na prowizji i promuje przede wszystkim siebie. Strona z kartą, formularzem zamówienia albo widocznym numerem telefonu pozwala odzyskać część tych zamówień. Nie zastąpi portali z miesiąca na miesiąc, ale zwykle przejmuje zapytania gości, którzy szukają lokalu z nazwy.
Czy zajmują się Państwo także zdjęciami i opisami dań?
Opisy piszemy razem z kuchnią, żeby nazwy, składniki i alergeny się zgadzały. Zdjęcia albo zamawiamy u fotografa, albo korzystamy z Państwa materiałów, jeśli pokazują obecne wnętrze i aktualną kartę. To ważne, bo gość porównuje zdjęcie z talerzem, a rozbieżność szybko wraca w opiniach.
Pozycjonowanie w całej Polsce
Mamy biura w 7 miastach. Spotkania odbywają się po wcześniejszym umówieniu, a przygotujemy salę i zespół doradców.
Umów spotkanie w oddzialeWarszawa
ul. Świętokrzyska 18/505
00-002 Warszawa
Kraków
ul. Rybitwy 22/326
30-722 Kraków
Łódź
al. Kościuszki 3/4
90-418 Łódź
Poznań
ul. Juliusza Słowackiego 55/1
60-521 Poznań
Bydgoszcz
ul. Kujawska 8/5
85-031 Bydgoszcz
Kielce
ul. Henryka Sienkiewicza 66/2
25-501 Kielce
Zabierzów
ul. Szkolna 51
32-080 Zabierzów
Plan dla Państwa strony zamiast ogólnej oferty
Na konsultacji specjalista SEO omówi Państwa stronę, jej widoczność i konkurencję. Otrzymają Państwo listę pierwszych kroków.