Pozycjonowanie sklepów i marek odzieżowych
Klient szuka rzeczy, nie sklepu: wpisuje fason, długość, kolor i okazję. Wygrywa ta strona, która ma dopasowaną kategorię, zdjęcia z każdej strony i czytelną rozmiarówkę. Układamy asortyment tak, żeby wyszukiwarka rozumiała, co Państwo sprzedają.
Nagrody i wyróżnienia
- Lider Branży SEO
- Najlepsza agencja SEO w Polsce
- Złota Firma
- Inspirator Kariery
Wyszukiwarka nie zna Państwa kolekcji z nazwy
Nazwy kolekcji i wewnętrzne kategorie brzmią dobrze na spotkaniu w firmie, ale klient wpisuje coś innego: fason, długość, tkaninę, okazję. Jeśli sklep nie ma strony dokładnie o tym, zapytanie przejmuje platforma handlowa albo duży sklep z asortymentem kilkunastu marek.
Druga bariera to powtarzalność. Opisy przepisane od producenta, te same zdjęcia i setki adresów tworzonych przez filtry sprawiają, że sklep rywalizuje sam ze sobą. Porządkujemy strukturę: jedna kategoria odpowiada jednej potrzebie, a opisy powstają u Państwa, nie w katalogu dostawcy.
Zacznij od konsultacjiStały opiekun, który zna Państwa stronę
Przez cały okres współpracy rozmawiają Państwo z jedną osobą, która prowadzi projekt i zna jego historię.
Główna specjalizacja: pozycjonowanie
Od ponad dekady pracujemy przede wszystkim nad widocznością w wyszukiwarce. Strony, PR i marketing prowadzimy tak, żeby ją wzmacniały.
Umowa na Państwa warunkach
Do wyboru umowa na 12, 24 lub 36 miesięcy albo bezterminowa, z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia.
Co robimy dla sklepu i marki odzieżowej
Zaczynamy od struktury asortymentu, bo to ona decyduje, o jakie frazy sklep może w ogóle powalczyć.
Kategorie ułożone pod realne zapytania
Fason, długość, krój, tkanina, okazja. Dla najczęściej wyszukiwanych połączeń zakładamy osobne kategorie z własnym opisem i nagłówkiem, zamiast chować je za filtrem, którego wyszukiwarka nie zobaczy.
Opisy produktów pisane u Państwa
Tekst przepisany od producenta powiela się w dziesiątkach sklepów. Przygotowujemy własne opisy z wymiarami, składem i wskazówką o doborze rozmiaru, bo to one ograniczają liczbę zwrotów.
Porządek w adresach i wyprzedanych produktach
Filtry i sortowanie potrafią wygenerować tysiące zbędnych adresów. Ustawiamy zasady indeksowania, a dla produktów wycofanych wskazujemy następnik, żeby zdobyta pozycja nie przepadała po sezonie.
Widoczność marki poza sklepem
Zestawienia, publikacje i opinie w serwisach o modzie budują rozpoznawalność nazwy. Pracujemy też nad tym, żeby na frazy z nazwą marki pierwszy był Państwa sklep, a nie pośrednik odsprzedający ten sam towar.
Jak klienci szukają ubrań i jak przechwycić te zapytania
Zakup odzieży rzadko zaczyna się od nazwy sklepu. Zaczyna się od rzeczy: fasonu, długości, koloru i okazji, na którą ma być noszona.
01
Droga od pomysłu na stylizację do koszyka
Droga od pomysłu na stylizację do koszyka
Klientka, która wybiera się na wesele w czerwcu, zaczyna od czegoś nieostrego. Wpisuje hasło o sukience na wesele, przegląda zdjęcia, zapisuje kilka fasonów. Dopiero po kilku dniach wraca z zapytaniem węższym: sukienka midi, rękaw trzy czwarte, kolor pudrowy. Każdy z tych etapów to inne zapytanie i inna strona, która powinna na nie odpowiadać. Sklep, który ma tylko stronę główną i jeden listing wszystkich sukienek, przechwyci co najwyżej ostatni etap, i to przypadkiem.
Trzy etapy, trzy różne strony
Na etapie inspiracji wygrywają zestawienia i poradniki: jak dobrać fason do sylwetki, co założyć na wesele w plenerze. Na etapie porównania wygrywa kategoria z dobrze opisanym asortymentem. Na etapie decyzji wygrywa karta produktu z wymiarami, zdjęciami z każdej strony i jasną informacją o zwrocie. Budujemy serwis tak, żeby każdy z tych etapów miał swój adres, a wewnętrzne odnośniki prowadziły klienta od poradnika do kategorii i dalej do produktu.
- Inspiracja: poradnik stylizacyjny, zestawienie fasonów, tekst o tkaninach na sezon.
- Porównanie: kategoria zawężona do jednej potrzeby, z własnym opisem i nagłówkiem.
- Decyzja: karta produktu z wymiarami, tabelą rozmiarów i warunkami zwrotu.
Ta sama droga przebiega dziś częściowo w narzędziach opartych na modelach językowych. Klient prosi o podpowiedź, dostaje listę propozycji i dopiero potem otwiera wyszukiwarkę. Google opisuje warunek wprost: żeby strona mogła pojawić się w takich odpowiedziach, musi być zaindeksowana i uprawniona do pokazania w wynikach ze skrótem treści. Nie ma tu osobnego znacznika ani pliku, który dałby przewagę.
Pierwszą rzeczą, którą sprawdzamy w nowym projekcie, jest to, czy sklep ma w ogóle strony odpowiadające na etap inspiracji i porównania. Zwykle ich nie ma.
02
Frazy w modzie opisują rzecz, nie kategorię sklepu
Frazy w modzie opisują rzecz, nie kategorię sklepu
Wewnętrzne nazewnictwo sklepu i język klienta to dwa różne słowniki. W katalogu figuruje nazwa kolekcji i symbol modelu, w wyszukiwarce pada opis rzeczy: spodnie szerokie w kant, sweter z wełny merino, kurtka przejściowa damska. Zaczynamy od przełożenia jednego słownika na drugi. Bierzemy pełną listę asortymentu, dopisujemy do każdej pozycji cechy, których szuka klient, i sprawdzamy, które połączenia cech naprawdę pojawiają się w zapytaniach.
Cztery wymiary, z których powstaje zapytanie
- Rodzaj rzeczy: sukienka, marynarka, spodnie, buty.
- Cecha wyglądu: fason, długość, krój, wzór, kolor.
- Materiał i wykonanie: len, wełna, bawełna organiczna, skóra licowa.
- Okazja i odbiorca: na wesele, do pracy, dla wysokiej kobiety, dla chłopca.
Z tych czterech wymiarów powstają setki możliwych połączeń, ale tylko część z nich ma sens handlowy. Osobną stronę zakładamy wtedy, gdy połączenie jest naprawdę wyszukiwane, gdy mamy w magazynie dość pozycji, żeby lista nie świeciła pustkami, i gdy potrafimy napisać o niej coś własnego. Reszta zostaje filtrem bez własnego adresu.
Intencja ważniejsza od samego hasła
To samo hasło potrafi znaczyć dwie rzeczy. Zapytanie o płaszcz wielbłądzi u jednego klienta oznacza chęć zakupu, u drugiego szukanie informacji o tym, jak taki płaszcz czyścić. Sprawdzamy więc, co Google pokazuje na dane hasło. Jeśli w wynikach stoją sklepy, budujemy kategorię. Jeśli poradniki, piszemy tekst. Dopasowanie typu strony do intencji jest tańsze niż walka o wynik, którego wyszukiwarka na to hasło nie chce pokazywać.
Nie podajemy liczb wyszukiwań bez źródła. Dane z narzędzi traktujemy jako szacunek i weryfikujemy je ruchem, który sklep faktycznie dostaje.
03
Sklep stacjonarny, wizytówka Google i zapytania z miasta
Sklep stacjonarny, wizytówka Google i zapytania z miasta
Butik z adresem w mieście gra w dwóch grach naraz. Pierwsza to wyniki ogólnopolskie, gdzie rywalami są platformy handlowe. Druga to wyniki lokalne, mapa i zapytania w rodzaju sklep z sukniami wieczorowymi w Krakowie. Ta druga gra jest znacznie łatwiejsza do wygrania, a klient, który przyjdzie przymierzyć, rzadziej odsyła paczkę.
Warunek wstępny to realna placówka
Google formułuje to prosto: jeśli firma ma placówkę stacjonarną, którą mogą odwiedzać klienci, albo świadczy usługi u nich na miejscu, może utworzyć profil firmy w Google. Sklep wyłącznie wysyłkowy, bez miejsca do przymierzenia, nie ma czego zgłaszać. Jeśli natomiast mają Państwo showroom czynny w podanych godzinach, wizytówka jest jednym z najtańszych źródeł ruchu, jakie da się uruchomić.
- Godziny otwarcia zgodne ze stanem faktycznym, razem ze zmianami świątecznymi.
- Zdjęcia wnętrza i witryny odświeżane wraz z kolekcją, a nie raz na trzy lata.
- Kategoria dopasowana do asortymentu, na przykład sklep odzieży damskiej zamiast ogólnego sklepu.
- Odpowiedzi na opinie pisane przez człowieka z obsługi, nie przez automat.
Strona oddziału to nie kopia strony głównej
Dla każdego punktu sprzedaży budujemy osobną stronę z adresem, mapą, zdjęciami i informacją o tym, co w tym konkretnym miejscu można przymierzyć. Marka z trzema butikami ma trzy różne teksty, bo w każdym z nich asortyment i obsługa wyglądają inaczej. Powielenie tej samej treści z podmienioną nazwą miasta to sygnał, który wyszukiwarka rozpoznaje i pomija.
Pracujemy z siedmiu miast: Kraków, Warszawa, Poznań, Łódź, Bydgoszcz, Kielce i Zabierzów. Znamy specyfikę lokalnych wyników i wiemy, jak wygląda konkurencja na każdym z tych rynków.
04
Sezon, wyprzedaż i kalendarz, którego nie da się przyspieszyć
Sezon, wyprzedaż i kalendarz, którego nie da się przyspieszyć
Odzież żyje w rytmie znanym z góry. Kurtki przejściowe, stroje kąpielowe, sukienki komunijne, buty zimowe: każda z tych grup ma swój miesiąc, w którym zainteresowanie rośnie. Problem polega na tym, że strona nie wchodzi do wyników w dniu publikacji. Potrzebuje tygodni, czasem miesięcy, żeby zebrać sygnały i ustabilizować pozycję. Kto publikuje kategorię strojów kąpielowych w czerwcu, ten pracuje na przyszły rok.
Kategorie sezonowe zostają pod stałym adresem
Najczęstszy błąd to skasowanie kategorii po wyprzedaży i założenie jej od nowa w kolejnym sezonie. Adres traci wtedy całą historię i zaczyna od zera. Robimy inaczej: adres zostaje, zmienia się zawartość. Poza sezonem strona pokazuje przedsprzedaż, archiwum zdjęć albo zapowiedź kolejnej kolekcji, a w sezonie wraca pełen asortyment. Dzięki temu widoczność odbudowuje się w kilka dni, a nie w kilka miesięcy.
- Na długo przed sezonem: publikacja lub odświeżenie kategorii i poradników.
- Krótko przed sezonem: odnośniki wewnętrzne ze strony głównej i z tekstów, które już mają ruch.
- W sezonie: uzupełnianie asortymentu i poprawki na podstawie zapytań z Search Console.
- Po sezonie: podmiana zawartości, bez usuwania adresu.
Wyprzedaż ma swoje reguły
Strona wyprzedażowa przyciąga zapytania przez cały rok, więc warto ją utrzymywać stale, a nie powoływać do życia na dwa tygodnie. Trzeba jednak pamiętać, że informowanie o obniżce jest w Polsce uregulowane i dotyczy również sprzedaży internetowej. Wracamy do tego w trzeciej części poradnika, bo szablon karty produktu musi to przewidywać.
05
Czym pozycjonowanie odzieży różni się od innych branż
Czym pozycjonowanie odzieży różni się od innych branż
W większości branż jeden produkt to jedna strona. W odzieży jeden model to kilkanaście wariantów rozmiaru i kilka kolorów, a każdy z nich potrafi wygenerować własny adres. Sklep, który ma kilkaset modeli, kończy z dziesiątkami tysięcy adresów, z których większość nie wnosi nic dla klienta. Porządek w adresach jest tu pierwszą, a nie ostatnią pracą.
Rywal ma inny model biznesowy
Na zapytania ogólne w wynikach stoją platformy handlowe i wielkie sklepy z asortymentem kilkuset marek. Nie da się ich pokonać ilością. Da się je wyprzedzić na zapytaniach węższych, gdzie liczy się dopasowanie: konkretny fason, konkretna tkanina, konkretna sylwetka. Tam duży serwis pokazuje wynik filtrowania bez opisu, a Państwo mogą pokazać stronę napisaną dokładnie o tej jednej rzeczy.
Warto też patrzeć na to, co dzieje się z rynkiem. Według GUS w 2024 r. liczba sklepów z wyrobami odzieżowymi w Polsce zmniejszyła się o 2,8 tys., czyli o 8,2 procent rok do roku. Jednocześnie odzież, obuwie i dodatki kupiło online 77,3 procent osób, które w ostatnich trzech miesiącach robiły zakupy przez internet. Sprzedaż przenosi się do sieci, więc rywalizacja o te same zapytania będzie rosła, a nie słabła.
Zwrot kosztuje, więc treść ma go ograniczać
W żadnej innej branży opis produktu nie wpływa tak bezpośrednio na marżę. Paczka, która wraca, zjada koszt wysyłki w obie strony i czas magazynu. Dlatego przy odzieży pracujemy nad treścią także pod kątem zwrotów: wymiary rzeczy, a nie tylko etykieta rozmiaru, wzrost modelki i rozmiar, który ma na sobie, opis rozciągliwości materiału. To treść, która sprzedaje i jednocześnie odsiewa zamówienia skazane na zwrot.
Od pierwszej rozmowy do startu prac
Kontakt
Rozmawiamy o Państwa firmie, celach i dotychczasowych działaniach.
Audyt strony
Sprawdzamy technikę, treści, linki i widoczność na tle konkurencji.
Spotkanie i plan
Omawiamy wnioski z audytu, wspólnie dobieramy frazy i ustalamy kolejność prac.
Start prac
Podpisujemy umowę, uruchamiamy pomiar pozycji i zaczynamy wdrożenia.
Dekada współpracy na pierwszym miejscu w Google
Od dekady utrzymujemy firmę z branży rozrywkowej na pierwszym miejscu w Google na jej najważniejsze frazy. Bez przerw, bez spadków po aktualizacjach algorytmu.Przeczytaj opis wdrożenia
Strona sklepu odzieżowego: struktura, treści i technika
Porządek w adresach, karta produktu odpowiadająca na pytanie o rozmiar i sklep, który otwiera się na telefonie od razu. Od tych trzech rzeczy zależy reszta.
06
Struktura sklepu i filtry, które nie mnożą adresów
Struktura sklepu i filtry, które nie mnożą adresów
Nawigacja filtrowana jest wygodna dla klienta i niebezpieczna dla wyszukiwarki. Każde zaznaczenie rozmiaru, koloru i przedziału cenowego tworzy nowy adres. Google opisuje skutek dosłownie: roboty odwiedzają bardzo dużą liczbę adresów z nawigacji filtrowanej, zanim ich procesy ustalą, że adresy te są bezużyteczne. W praktyce robot spędza czas na kombinacjach filtrów zamiast na nowej kolekcji, która czeka na zaindeksowanie.
Trzy decyzje, które podejmujemy na początku
- Które połączenia cech zasługują na własną kategorię z opisem, nagłówkiem i tytułem.
- Które kombinacje filtrów zostają dostępne dla klienta, ale zamknięte dla robota w pliku robots.txt.
- Jak wygląda adres: czytelny, ze standardowym separatorem parametrów, bez identyfikatorów sesji.
Google zaleca wprost blokowanie w pliku robots.txt zbierania adresów pochodzących z nawigacji filtrowanej oraz stosowanie standardowego separatora parametrów. Doradza również, żeby kombinacja filtrów, która nie zwraca żadnych wyników, odpowiadała kodem 404. Pusta lista jest bezużyteczna dla klienta i dla wyszukiwarki, więc nie ma powodu utrzymywać jej w indeksie.
Głębokość struktury ma znaczenie
Produkt oddalony od strony głównej o kilka kliknięć rzadko dostaje uwagę robota i klienta. Budujemy strukturę płaską: strona główna, kategoria główna, kategoria zawężona, produkt. Do tego dokładamy odnośniki poziome, na przykład z kategorii sukienek midi do poradnika o doborze długości. Same odnośniki opisujemy tekstem mówiącym, dokąd prowadzą, bo taka jest zalecana praktyka.
Zanim cokolwiek zablokujemy, sprawdzamy w logach serwera i w Search Console, które adresy z filtrów już przynoszą ruch. Blokada w ciemno potrafi odciąć działającą kategorię.
07
Karta produktu, która rozstrzyga pytanie o rozmiar
Karta produktu, która rozstrzyga pytanie o rozmiar
Karta produktu w odzieży ma dwa zadania naraz. Ma przekonać wyszukiwarkę, że ta strona opisuje coś konkretnego, i ma odpowiedzieć na pytanie, które zatrzymuje klienta przed kliknięciem: czy to na mnie będzie pasowało. Tekst przepisany z katalogu dostawcy nie robi ani jednego, ani drugiego, bo stoi w tej samej postaci na wielu innych stronach.
Co powinno znaleźć się w opisie
- Wymiary rzeczy w centymetrach, osobno dla każdego rozmiaru, a nie sama etykieta S, M czy L.
- Skład materiału, informacja o rozciągliwości i o tym, czy rzecz się układa, czy trzyma formę.
- Wzrost modelki lub modela oraz rozmiar, który mają na sobie na zdjęciach.
- Wskazówka doboru: czy model ma zapas w talii, czy wypada mało.
- Sposób prania i prasowania, jeśli odbiega od oczywistego.
Do tego dochodzą informacje wymagane prawem. Ustawa o prawach konsumenta nakazuje poinformować klienta w sposób jasny i zrozumiały między innymi o głównych cechach świadczenia oraz o łącznej cenie wraz z podatkami i o opłatach za transport. W sklepie odzieżowym te dane i tak podnoszą sprzedaż, więc nie ma powodu chować ich wyłącznie w regulaminie.
Jeden model, jedna strona
Warianty koloru i rozmiaru zwykle zostają pod jednym adresem produktu. Osobna strona dla wariantu ma sens wtedy, gdy klienci szukają go jako osobnej rzeczy, na przykład czarnej sukienki na sylwestra albo lnianej koszuli w kolorze ecru. Taką decyzję podejmujemy na podstawie danych, nie przeczucia, bo każda nadmiarowa strona rozprasza sygnały między bliźniacze adresy i osłabia je oba.
08
Treści eksperckie i widoczny autor w marce odzieżowej
Treści eksperckie i widoczny autor w marce odzieżowej
Zespół sklepu odzieżowego codziennie odpowiada na pytania o dobór rozmiaru, o to, jak len zachowa się po praniu, i o to, co założyć na konkretną uroczystość. Te odpowiedzi są gotowym materiałem na treści, których nie napisze żaden generator, bo biorą się z rozmów przy przymierzalni i ze zwrotów wracających do magazynu.
Poradniki, które wynikają z asortymentu
- Jak zmierzyć się samodzielnie i odczytać tabelę rozmiarów danego producenta.
- Czym różnią się kroje spodni i który pasuje do jakiej sylwetki.
- Jak dbać o wełnę, len i jedwab, żeby rzecz przetrwała kilka sezonów.
- Co założyć na wesele w plenerze, na rozmowę o pracę, na chrzciny w zimie.
Każdy taki tekst podpisujemy imieniem i nazwiskiem osoby, która zna temat: właścicielki marki, stylistki, krawcowej z pracowni. Przy podpisie stawiamy krótką notkę o doświadczeniu i odnośnik do strony o autorze. Sam podpis niczego nie premiuje, ale pozwala czytelnikowi i wyszukiwarce ocenić, czy treść napisał ktoś, kto ma z tematem realny kontakt.
Czego unikamy w treściach
Nie publikujemy tekstów pisanych pod objętość. Poradnik o tym, czym jest sukienka, nie zainteresuje nikogo i nie przyniesie ruchu. Nie przepisujemy też relacji z pokazów i zestawień trendów z serwisów modowych, bo ich autorzy mają mocniejszą pozycję i większą rozpoznawalność. Piszemy o tym, co mamy w magazynie i czego dotyczą pytania zadawane przez klientów.
Prosty sprawdzian: jeśli tekst mógłby stać na stronie dowolnego innego sklepu po podmianie nazwy, nie warto go publikować.
09
Dane strukturalne dopasowane do sklepu z odzieżą
Dane strukturalne dopasowane do sklepu z odzieżą
Dane strukturalne to zapis w kodzie strony, który mówi wyszukiwarce wprost, czym jest dany element. W sklepie odzieżowym dają widoczną przewagę, bo pozwalają pokazać w wynikach cenę, dostępność, ocenę i warunki zwrotu, zanim klient w ogóle wejdzie na stronę. Google rozróżnia przy tym oznaczenia dla stron, na których da się kupić towar, i dla stron wyłącznie informacyjnych.
Typy, które mają sens w modzie
- Product razem z Offer i AggregateRating na karcie produktu.
- ProductGroup dla modelu sprzedawanego w wielu rozmiarach i kolorach.
- MerchantReturnPolicy dla zasad zwrotu, także na poziomie całej firmy.
- BreadcrumbList dla ścieżki nawigacyjnej od kategorii do produktu.
- ClothingStore dla strony butiku, jako odmiana typu LocalBusiness.
Typ ProductGroup powstał dokładnie dla takich branż. Google pisze, że wiele rodzajów towarów, w tym odzież, obuwie, meble, sprzęt elektroniczny i walizki, sprzedaje się w różnych odmianach, na przykład rozmiarach, kolorach, materiałach lub wzorach. Właściwość variesBy wskazuje cechy, którymi warianty się różnią, hasVariant wymienia pojedyncze produkty należące do grupy, a productGroupID pełni rolę numeru modelu nadrzędnego.
Zwroty widoczne już w wynikach
Standardowe zasady zwrotu Google pozwala opisać przy danych firmy, przez właściwość hasMerchantReturnPolicy w typie Organization, a odstępstwa dla pojedynczego produktu wpiąć w typ Offer. W branży, w której część klientów zamawia z góry dwa rozmiary, informacja o czasie na zwrot potrafi zadecydować o wyborze sklepu. Warunek jest jeden: oznaczenie musi odpowiadać temu, co widać na stronie.
Dane strukturalne nie zastępują treści. Jeśli na stronie nie ma opisu ani ceny, sam znacznik niczego nie zbuduje.
10
Zdjęcia, szybkość i wygląd sklepu na telefonie
Zdjęcia, szybkość i wygląd sklepu na telefonie
Sklep odzieżowy bez dobrych zdjęć nie sprzedaje. Ten sam sklep z nieprzygotowanymi zdjęciami nie zdąży się otworzyć na telefonie, a klient odejdzie przed obejrzeniem pierwszej sukienki. Godzimy te dwie rzeczy: zdjęcia zostają duże i ostre, ale są podawane w nowoczesnym formacie, w rozmiarze dopasowanym do ekranu i ładowane dopiero wtedy, gdy wchodzą w pole widzenia.
Co robimy ze zdjęciami
- Opisowe nazwy plików zamiast numerów z aparatu, zgodnie z zaleceniem Google.
- Tekst alternatywny opisujący rzecz, bo to najważniejszy atrybut opisujący obraz.
- Format nowej generacji i wersje o różnej szerokości dla telefonu i dla monitora.
- Mapa witryny dla obrazów, żeby wyszukiwarka znalazła także zdjęcia z galerii.
Google przypomina, że obrazy są często największą częścią wagi strony, przez co strony ładują się wolno i kosztownie. W sklepie odzieżowym ma to bezpośrednie przełożenie na sprzedaż, bo większość ruchu przychodzi z telefonu, często przez sieć komórkową o zmiennej jakości.
Wydajność jako element oceny strony
Google potwierdza, że jego główne systemy rankingowe premiują treść zapewniającą dobre wrażenia ze strony, a wskaźniki Core Web Vitals są używane przez systemy rankingowe. Nie znaczy to, że szybka strona przeskoczy lepszą ofertę. Znaczy, że przy dwóch porównywalnych sklepach wolniejszy przegrywa, a przy okazji traci klientów, którzy nie doczekali końca ładowania.
Sprawdzamy to na danych z przeglądarek prawdziwych użytkowników, a nie tylko w testach laboratoryjnych. Najczęstsi winowajcy w sklepach odzieżowych powtarzają się: karuzela zdjęć na stronie głównej, skrypt czatu i wtyczka do opinii ładowana przed treścią.
11
Linki, wzmianki o marce i opinie klientów
Linki, wzmianki o marce i opinie klientów
Odnośniki prowadzące do sklepu odzieżowego pochodzą najczęściej z trzech miejsc: z mediów o modzie i stylu życia, z profili osób, które noszą Państwa rzeczy, oraz z zestawień typu gdzie kupić polskie marki. Żadnego z tych źródeł nie da się kupić hurtem, ale każde da się zapracować.
Skąd bierzemy wzmianki
- Współpraca z redakcjami przy materiałach sezonowych i zestawieniach fasonów.
- Wysyłka rzeczy do osób, które realnie piszą o modzie, z prośbą o uczciwą opinię.
- Udział w targach, pokazach i akcjach lokalnych, które trafiają do serwisów miejskich.
- Historia marki i pracowni, jeśli szyją Państwo w Polsce, bo to temat chętnie podejmowany.
Pilnujemy przy tym prostej zasady: odnośnik ma stać w tekście, który ktoś przeczyta. Miejsca kupowane masowo w sieciach zapleczowych dają krótkotrwały efekt i ryzyko, które trudno potem odwrócić. Wolimy garść wzmianek z serwisów o realnych czytelnikach niż masowe wpisy w katalogach.
Wzmianka bez odnośnika też ma wartość. Nazwa marki powtarzana w serwisach o modzie sprawia, że ludzie zaczynają jej szukać z imienia, a zapytania z nazwą własną są najłatwiejsze do wygrania i najlepiej się sprzedają.
Opinie jako część wyniku
Opinie pracują w dwóch miejscach: w wizytówce Google i na karcie produktu. Prosimy o nie w wiadomości wysyłanej po dostawie, gdy klient zdążył już przymierzyć. Odpowiadamy na wszystkie, także na te o zbyt małym rozmiarze, bo odpowiedź z konkretną informacją o wymiarach czytają następni klienci. Mamy ponad 2 500 opinii w Google i wiemy, ile pracy kosztuje ich zebranie.
Co zyskuje sklep odzieżowy
Sprzedaż niezależna od budżetu reklamowego
Kategorie widoczne w wynikach pracują także wtedy, gdy kampania jest wyłączona, więc koszt pozyskania zamówienia przestaje zależeć wyłącznie od stawek za kliknięcie.
Mniej zwrotów z powodu rozmiaru
Opisy z wymiarami i tabelą rozmiarów odpowiadają na pytania jeszcze przed zakupem. Efekt widać w liczbie paczek wracających do magazynu.
Kolekcja żyje dłużej niż jeden sezon
Adresy kategorii zbierają historię, więc kolejna kolekcja startuje z wypracowanej pozycji, zamiast zaczynać od pustego miejsca w wynikach.
Pozostałe usługi SEO
Pozycjonowanie to nasza główna dziedzina, dlatego każdą z tych usług prowadzą specjaliści.
Reklama, przepisy, odpowiedzi AI i pomiar efektów
Ostatnia część dotyczy spraw, które w sklepie odzieżowym rozstrzygają się poza samą treścią: budżetu reklamowego, przepisów o cenach, widoczności w narzędziach AI i liczb w raporcie.
12
Reklama płatna a pozycjonowanie w sklepie z odzieżą
Reklama płatna a pozycjonowanie w sklepie z odzieżą
Sklep odzieżowy zwykle zaczyna od reklamy, bo efekt widać tego samego dnia. To dobry start i słaba strategia na lata. Kampania zatrzymuje się razem z budżetem, a stawki za kliknięcie na hasła zakupowe rosną w sezonie, czyli dokładnie wtedy, gdy sklep najbardziej ich potrzebuje. Praca nad widocznością w wynikach naturalnych działa odwrotnie: kosztuje wcześniej, a przynosi ruch także w miesiącu bez kampanii.
Gdzie oba kanały się spotykają
- Plik produktowy: te same tytuły, ceny i stany magazynowe zasilają reklamę i wyniki naturalne.
- Karta produktu: szybka, opisana i z widoczną rozmiarówką obniża koszt zamówienia w obu kanałach.
- Dane z kampanii: hasła, które sprzedają w reklamie, są najlepszą listą tematów dla nowych kategorii.
Zestawienie obu źródeł ma też wartość negocjacyjną wobec własnego budżetu. Gdy kategoria wchodzi do pierwszej trójki wyników naturalnych, można obniżyć stawki na te same hasła i przesunąć pieniądze tam, gdzie naturalnie nie da się wygrać szybko.
Czego reklama nie załatwi
Reklama nie naprawi sklepu, w którym karty produktów nie mają wymiarów, a strona otwiera się na telefonie boleśnie wolno. Podniesie tylko koszt pozyskania zamówienia, bo za każde kliknięcie zapłacą Państwo tyle samo, niezależnie od tego, czy klient kupi, czy wyjdzie po dwóch sekundach. Kolejność jest zwykle taka: najpierw porządek na stronie, potem większe budżety.
Nie prowadzimy kampanii zamiast pozycjonowania. Naszą główną specjalizacją jest pozycjonowanie i to ono jest przedmiotem umowy.
13
Przepisy: ceny, promocje, zwroty i dane klientów
Przepisy: ceny, promocje, zwroty i dane klientów
Branża odzieżowa nie ma własnego samorządu zawodowego ani kodeksu, który ograniczałby przekaz reklamowy. Ma za to przepisy o cenach i o prawach konsumenta, które w sklepie z ubraniami uruchamiają się częściej niż gdziekolwiek indziej, bo obniżki i zwroty są tu stałym elementem sprzedaży, a nie wyjątkiem.
Najniższa cena z trzydziestu dni
Ustawa o informowaniu o cenach towarów i usług stanowi, że w każdym przypadku informowania o obniżeniu ceny towaru lub usługi obok informacji o obniżonej cenie uwidacznia się również informację o najniższej cenie tego towaru lub tej usługi, która obowiązywała w okresie 30 dni przed wprowadzeniem obniżki. Ta sama ustawa nakazuje stosować te przepisy odpowiednio do reklamy towaru wraz z ceną. UOKiK dodaje, że obowiązek informacyjny dotyczy sprzedaży stacjonarnej, internetowej oraz reklamy.
Dla strony oznacza to konkret: szablon karty produktu i listingu musi mieć miejsce na trzecią cenę, a nie tylko na przekreśloną i nową. Jeśli sklep ogłasza obniżkę w banerze na stronie głównej albo w reklamie podającej cenę, informacja musi pojawić się także tam. Projektujemy więc szablony razem z osobą odpowiedzialną za promocje, zanim zacznie się sezon wyprzedaży.
Zwroty i dane osobowe
Konsument, który zawarł umowę na odległość, może w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny, a towar ma odesłać nie później niż 14 dni od odstąpienia, ponosząc bezpośrednie koszty zwrotu, chyba że sprzedawca zgodził się je pokryć. Te zasady opisujemy na osobnej stronie napisanej po ludzku, bo klient szuka ich przed zakupem, a nie po nim.
Osobna sprawa to formularze. Zapis do newslettera, powiadomienie o dostępności rozmiaru i konto klienta zbierają dane osobowe, więc wymagają jasnej informacji o administratorze i celu, oddzielnej zgody na informacje handlowe oraz uczciwej obsługi plików cookie. Zgoda wymuszona ukrytym, wstępnie zaznaczonym polem to ryzyko, które nie opłaca się przy żadnej sprzedaży.
14
Widoczność w odpowiedziach ChatGPT, Gemini i AI Overviews
Widoczność w odpowiedziach ChatGPT, Gemini i AI Overviews
Część klientów zaczyna dziś od pytania zadanego narzędziu rozmawiającemu, a nie od wyszukiwarki. Prosi o propozycje stylizacji, o polskie marki szyjące z lnu, o sklep z odzieżą dla wysokich kobiet. Odpowiedź wymienia kilka nazw, a klient wpisuje te nazwy w wyszukiwarkę. Obecność w takiej odpowiedzi ma więc realne przełożenie na ruch i na sprzedaż.
Co mówi o tym Google
Google formułuje to prosto: dobre praktyki SEO pozostają ważne dla funkcji AI w wyszukiwarce, takich jak AI Overviews i tryb AI. Dodaje, że nie trzeba tworzyć nowych plików czytelnych maszynowo, plików tekstowych dla AI ani znaczników, żeby pojawić się w tych funkcjach, i że nie ma specjalnych danych strukturalnych, które trzeba dodać. Warunek wstępny jest jeden: strona musi być zaindeksowana i uprawniona do pokazania w wynikach ze skrótem treści.
Co z tego wynika dla sklepu z odzieżą
- Blokada skrótów treści znacznikiem nosnippet wyklucza stronę z tych odpowiedzi.
- Treść ma być w kodzie strony, a nie dorysowywana skryptem długo po załadowaniu.
- Fakty muszą dać się sprawdzić: wymiary, skład, warunki zwrotu, adres butiku.
- Nazwa marki powinna pojawiać się w serwisach opisujących rynek mody, bo modele czerpią z takich tekstów.
Dokładamy do tego coś, co w modzie działa wyjątkowo dobrze: jasne odpowiedzi na pytania zadawane wprost. Strona z tabelą rozmiarów zapisaną tekstem, a nie wklejoną jako obrazek, bywa wykorzystywana przez narzędzia AI częściej niż strona główna sklepu, bo da się z niej wyciągnąć konkretną liczbę.
15
Pomiar efektów, raport i realny czas oczekiwania
Pomiar efektów, raport i realny czas oczekiwania
Pozycja na pojedyncze hasło jest najmniej użyteczną liczbą, jaką można pokazać sklepowi odzieżowemu. Asortyment zmienia się co sezon, a ruch rozkłada się na tysiące zapytań. Patrzymy więc na obrazy szersze: widoczność całych kategorii, liczbę adresów przynoszących wejścia, udział ruchu z zapytań opisujących rzecz oraz sprzedaż przypisaną do wyników naturalnych.
Co znajdą Państwo w raporcie
- Ruch i sprzedaż z wyszukiwarki w podziale na kategorie, nie na pojedyncze hasła.
- Zapytania, które przybyły i ubyły, razem z komentarzem, co je wywołało.
- Stan techniczny: szybkość, błędy indeksowania, poprawność danych strukturalnych.
- Wykonane prace i plan na kolejny miesiąc, opisany zrozumiałym językiem.
Raport wysyłamy co miesiąc, a rozmawia o nim stały opiekun projektu, ten sam przez cały czas współpracy. Pracujemy w ten sposób od ponad dekady i wiemy, że comiesięczna rozmowa o liczbach daje więcej niż sam plik z wykresami.
Ile to trwa i od czego zależy koszt
Pierwsze ruchy w wynikach widać zwykle po kilku miesiącach, a pełny obraz po roku, bo tyle trwa jeden pełny cykl sezonowy w odzieży. Na frazy opisujące konkretny fason i okazję pierwsze miejsce bywa osiągalne szybciej. Na hasła ogólne o zakupie odzieży rywalami są największe serwisy w kraju i praca liczy się w latach. Google mówi to wprost: nikt nie może zagwarantować pierwszego miejsca w wynikach.
Koszt zależy od wielkości asortymentu, stanu technicznego sklepu i tego, z kim rywalizują Państwo o te same zapytania. Umowę podpisujemy na 12, 24 lub 36 miesięcy albo bezterminowo, z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia. Stawkę ustalamy po przejrzeniu sklepu, bo podawanie jej w oderwaniu od asortymentu nie miałoby sensu.
16
Najczęstsze błędy na stronach sklepów odzieżowych
Najczęstsze błędy na stronach sklepów odzieżowych
Ten zestaw powtarza się niezależnie od wielkości sklepu i platformy, na której stoi. Warto przejść go samodzielnie, zanim zaczną Państwo rozmowę z jakąkolwiek agencją, bo połowa tych rzeczy nie wymaga budżetu, tylko decyzji i jednego popołudnia pracy.
Błędy w treści i strukturze
- Opisy przepisane od producenta, identyczne jak u konkurencji.
- Kategorie nazwane wewnętrznym językiem kolekcji zamiast językiem klienta.
- Kategoria sezonowa kasowana po wyprzedaży i zakładana od nowa pod innym adresem.
- Produkt wycofany usuwany bez wskazania następnika, razem z wypracowaną pozycją.
- Tabela rozmiarów wstawiona jako obrazek, bez tekstu, którego nie odczyta ani wyszukiwarka, ani czytnik ekranu.
Błędy techniczne i handlowe
- Filtry generujące dziesiątki tysięcy adresów otwartych dla robota.
- Zdjęcia wgrywane w pełnej rozdzielczości z sesji, bez zmiany formatu.
- Obniżka ogłoszona bez najniższej ceny z 30 dni, również w banerze i w reklamie.
- Warunki zwrotu ukryte w regulaminie zamiast podane na karcie produktu.
- Dane strukturalne opisujące cenę inną niż ta widoczna na stronie.
Do tego dochodzi błąd, którego nie widać w żadnym narzędziu: brak osoby odpowiedzialnej za treść po stronie sklepu. Agencja przygotuje wzory i wytyczne, ale opisy nowych modeli powstają tam, gdzie trafia towar. Jeśli nikt w firmie nie ma tego w zakresie obowiązków, kolejne kolekcje wchodzą do sprzedaży z pustym polem opisu i wracają do nas jako pytanie, dlaczego nie widać ich w wynikach.
Jeżeli chcą Państwo, żebyśmy przeszli tę listę na Państwa sklepie, wystarczy telefon pod numer 222 500 844.
Pozycjonowanie sklepu odzieżowego: pytania i odpowiedzi
Nie znaleźli Państwo odpowiedzi? Chętnie odpowiemy telefonicznie lub mailowo.
Napisz do nasSprzedajemy głównie na platformach handlowych. Czy własny sklep ma sens?
Platforma daje zasięg, ale zabiera prowizję i nie oddaje pełnych danych o kliencie. Własny sklep buduje majątek, który zostaje: adresy z historią, bazę odbiorców i rozpoznawalną nazwę. Zwykle radzimy prowadzić oba kanały i przenosić na własną domenę te kategorie, w których marża jest największa.
Czy opis trzeba pisać do każdego wariantu koloru?
Nie. Warianty koloru i rozmiaru zwykle zostają pod jednym adresem produktu, żeby nie mnożyć bliźniaczych stron. Osobny opis ma sens wtedy, gdy klienci szukają danego koloru jako osobnej rzeczy, na przykład czarnej sukienki na sylwestra. Sprawdzamy to w danych, zanim zmienimy strukturę.
Jak wygląda praca przy tak silnej sezonowości?
Treści na sezon przygotowujemy z wyprzedzeniem, bo wyszukiwarka potrzebuje czasu, żeby je ocenić. Kategorie sezonowe zostawiamy pod stałym adresem i co roku aktualizujemy, zamiast kasować je po wyprzedaży. Dzięki temu strona wraca na pozycje szybciej, niż gdyby powstawała od nowa.
Czy zajmują się Państwo zdjęciami i kartami produktów?
Zdjęcia zostają po Państwa stronie, bo są częścią tożsamości marki. My odpowiadamy za to, żeby były lekkie, miały opisy alternatywne i nie spowalniały sklepu na telefonie. Do kart produktów przekazujemy wzór, według którego zespół sklepu uzupełnia kolejne pozycje samodzielnie.
Pozycjonowanie w całej Polsce
Mamy biura w 7 miastach. Spotkania odbywają się po wcześniejszym umówieniu, a przygotujemy salę i zespół doradców.
Umów spotkanie w oddzialeWarszawa
ul. Świętokrzyska 18/505
00-002 Warszawa
Kraków
ul. Rybitwy 22/326
30-722 Kraków
Łódź
al. Kościuszki 3/4
90-418 Łódź
Poznań
ul. Juliusza Słowackiego 55/1
60-521 Poznań
Bydgoszcz
ul. Kujawska 8/5
85-031 Bydgoszcz
Kielce
ul. Henryka Sienkiewicza 66/2
25-501 Kielce
Zabierzów
ul. Szkolna 51
32-080 Zabierzów
Plan dla Państwa strony zamiast ogólnej oferty
Na konsultacji specjalista SEO omówi Państwa stronę, jej widoczność i konkurencję. Otrzymają Państwo listę pierwszych kroków.